Trzeba trochę poczekać. W piątek do bazy lotniczej w Łasku dotarły pierwsze 3 samoloty wielozadaniowe F-35 dla polskich Sił Powietrznych. Jak ocenia Maciej Szopa, analityk z Defence24, pierwsza eskadra samolotów osiągnie wstępną gotowość operacyjną najprawdopodobniej w przyszłym roku. Polska zamówiła dla swoich Sił Powietrznych 32 samoloty wielozadaniowe 5. generacji F-35, produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin. Tego typu nowoczesne samoloty obecnie stają się jednym z najczęściej wykorzystywanych samolotów bojowych w NATO.Pierwsze 3 samoloty dotarły do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku w piątek po godz. 18. Ich oficjalne, uroczyste przyjęcie zaplanowane jest na 12 czerwca, już teraz jednak polscy lotnicy rozpoczną przygotowania do wdrożenia nowych maszyn do codziennej służby w Siłach PowietrznychMaciej Szopa, analityk portalu Defence24, specjalizującego się m.in. w kwestiach lotnictwa wojskowego, ocenił w rozmowie z PAP, że wstępna gotowość operacyjna - czyli de facto zdolność do udziału w misjach - F-35 osiągną najprawdopodobniej w przyszłym roku, gdy ukompletowana zostanie cała eskadra samolotów.Docelowo, po zakończeniu dostaw, Polska będzie dysponować dwiema eskadrami F-35 - pierwsza z nich stacjonować będzie w Łasku, druga w zachodniopomorskim Świdwinie, w 21. Bazie Lotnictwa Taktycznego. Zarówno baza w Łasku, jak i w Świdwinie wymagały gruntownych remontów i modernizacji, by spełniły warunki do stacjonowania w nich nowoczesnych samolotów.Kluczowe - jak wskazał Szopa - będzie wyszkolenie odpowiedniej liczby pilotów i personelu naziemnego, który będzie obsługiwał nowe samoloty. Część z nich ukończyła kursy lub obecnie szkoli się na ośmiu samolotach F-35, które formalnie należą już do Sił Powietrznych RP, ale stacjonują w USA, w bazie w Ebbing w Arkansas, gdzie są wykorzystywane do szkoleń.Ważną rolę dla szkolenia pilotów odgrywać będą zakupione przez Polskę razem z F-35 specjalne symulatory, wiernie odwzorowujące warunki lotu na F-35; ich wykorzystanie jest konieczne m.in. ze względu na fakt, że F-35 nie występują w wersji dwumiejscowej, w której instruktor mógłby lecieć razem ze szkolonym pilotem.Jeżeli chodzi o wyposażenie samolotów, to nie zostało uwzględnione w kontrakcie na F-35 z 2020 roku. Jednakże, jak ocenił analityk, nie stanowi to dużego problemu - F-35 wykorzystują niemal to samo uzbrojenie, co obecne w polskich Siłach Powietrznych już od 20 lat samoloty F-16. Ponadto, w ciągu ostatnich kilku lat Polska zamówiła zapasy amunicji lotniczej - w tym pociski dalekiego zasięgu JASSM czy przeciwlotnicze AMRAAM, jak również np. specjalne pociski zaprojektowane do niszczenia radarów przeciwnika - które będą mogły zostać wykorzystywane przez oba typy samolotów.Według Macieja Szopy, to, co jest kluczowe w roli F-35, to fakt, że pozwoli on na połączenie różnych systemów już obecnych w polskim wojsku. Chodzi m.in. o możliwość przekazywania danych zbieranych przez radary samolotu czy inne systemy rozpoznawcze do innych jednostek czy centrów dowodzenia.Ekspert przypomniał, że istotną cechą F-35 jest jego trudnowykrywalność - w połączeniu z zaawansowanymi systemami rozpoznawczymi pozwala to tym maszynom np. na skryte latanie blisko strefy przeciwnika, zbieranie danych i np. wskazywanie celów artylerii rakietowej, okrętom Marynarki Wojennej, systemom obrony przeciwlotniczej, śmigłowcom czy innym samolotom.Baza w Łasku funkcjonuje w ramach 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego z dowództwem w Poznaniu. Jest jedną z najnowocześniejszych jednostek Wojska Polskiego, biorących udział w międzynarodowych ćwiczeniach w Europie i świecie. Od 2008 r. posiada wielozadaniowe samoloty F-16.Do tej pory polskie Siły Powietrzne otrzymały już 8 samolotów F-35, jednak do tej pory pozostawały one w bazach w USA, gdzie szkolili się na nich polscy piloci, instruktorzy i technicy. Kolejne zbudowane samoloty mają już trafiać bezpośrednio do Polski.F-35 jako nowoczesne myśliwce piątej generacji znacząco poszerzą zdolności polskiego lotnictwa; przez wojskowych określane są jako technologiczna rewolucja dla polskiego wojska. Są one m.in. zbudowane w technologii stealth, utrudniającej ich wykrycie przez radary przeciwnika; wyposażone są także w szereg sensorów, zbierających dane z otoczenia i przekazujących je pilotowi oraz innym jednostkom na morzu czy na ziemi, np. z systemami przeciwlotniczymi Patriot.Mogą także przenosić szeroką gamę uzbrojenia, w tym pociski dalekiego zasięgu AGM-158 JASSM, umożliwiające atakowanie naziemnych celów przeciwnika na dystansie kilkuset kilometrów, pociski przeciwlotnicze AIM-120 AMRAAM i AIM-9X Sidewinder, jak również bomby kierowane i szybujące.Na początku 2020 r. Polska zawarła kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów bojowych F-35, które będą znane pod nazwą „Husarz”. Jak wskazuje Sztab Generalny WP, była to druga co do wielkości transakcja zbrojeniowa w historii kraju. Produkcja pierwszej maszyny zakończyła się w listopadzie 2024 r., a całość dostaw zaplanowano do 2029 r. Do końca br. w Polsce planowo ma się pojawić 14 maszyn, a kolejne 12 – do końca 2027 r.