20 litrów na pojazd. Władze Sewastopola na okupowanym Krymie wprowadziły limity sprzedaży benzyny. Kierowcy mogą kupić maksymalnie 20 litrów paliwa na pojazd lub pojemnik na stacjach sieci TES. Oficjalnie powodem są „problemy logistyczne”. Gubernator Sewastopola Michaił Razwożajew przekazał, że ograniczenia mają zapobiec panicznym zakupom. Jak napisał w mediach społecznościowych, miasto mierzy się z „pewnymi problemami logistycznymi”, których przyczyny są znane. Według władz część stacji ma nieregularne zapasy paliwa. Na wielu stacjach sieci TES zabrakło benzyny premium, a sprzedaż oleju napędowego została ograniczona do osób posiadających talony.Ataki na rosyjskie rafinerieProblemy z paliwem pojawiają się w czasie, gdy ukraińskie drony regularnie atakują rosyjskie rafinerie. Według Reutersa ostatnie uderzenia zatrzymały lub ograniczyły pracę zakładów odpowiadających za około jedną czwartą rosyjskich mocy rafineryjnych i ponad 30 proc. produkcji benzyny. Bloomberg podał, że przerób ropy w rosyjskich rafineriach spadł do 4,69 mln baryłek dziennie. To najniższy poziom od 2009 roku.Moskwa uspokajaRosja, próbując ograniczyć niedobory i wzrost cen, utrzymuje zakaz eksportu benzyny od kwietnia do końca lipca. Mimo to rosyjskie Ministerstwo Energii zapewnia, że krajowy rynek paliw pozostaje „stabilny i pod kontrolą”. Kreml przyznał, że produkcja może spaść w niektórych miejscach, ale utrzymuje, że nie widzi ryzyka ogólnokrajowych niedoborów benzyny.Czytaj też: Putin chce skończyć wojnę w tym roku. Wskazał warunki