„Pytanie dnia”. Były szef BBN Jacek Siewiera w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia” wyraził radość z powodu deklaracji Donalda Trumpa, który zapowiedział, że do Polski zostanie skierowane 5 tysięcy dodatkowych żołnierzy. – Udało się wykorzystać okno czasowe – podkreślił, dodając, że jest to zasługa zarówno rządu, jak i Pałacu Prezydenckiego. Gość Aleksandry Pawlickiej wskazał, że dziś „możemy czuć się bezpieczniejsi z wielu powodów”. Nawiązał w ten sposób do lądowania F-35 i decyzji Donalda Trumpa o zwiększeniu liczby żołnierzy w Polsce. – Lądowanie F-35, które już stanowią nasze środki bojowe, to jest podniesienie naszego poziomu bezpieczeństwa – wskazał, dodając, że „jest to bardzo konkretna zdolność”.Czytaj także: Były szef BBN o Cenckiewiczu. Padły zaskakujące słowaSiewiera pogratulował, że polskim władzom udało się wynegocjować zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce. – Udało wykorzystać się okno czasowe – podkreślił, dodając, że mieliśmy do czynienia z bardzo szybką interwencją MON, działaniami szefa BBN, a także interwencją ze strony Pałacu Prezydenckiego. – Dobrze, że z tak skrajnych stron udało się wypracować rozwiązanie, które służy polskiemu bezpieczeństwu – powiedział.Pytany o to, czy korzystanie z amerykańskiego sprzętu jest bezpieczne, jeśli nie mamy nad nim pełnej kontroli, odparł, że „pełnej władzy technologicznej nie mamy, ale Stany Zjednoczone są naszym sojusznikiem, najważniejszym filarem NATO”.Zastrzegł, że ze względu na brak kontroli nad pewnymi elementami „tak ważne jest rozwijanie podobnych zdolności w Europie”. Zobacz także: „Zapowiedź przyjmuję z zadowoleniem”. Szef NATO o decyzji Trumpa„Rosja wybrała one way ticket” – Nie wierzę, że Rosja zawróci ze ścieżki konfrontacji z Zachodem – powiedział pytany o to, czy szczyt w Ankarze może sprawić, że wojna w Ukrainie się zakończy. Zdaniem Siewiery Rosja wybrała „one way ticket”. – Oni zmienili podręczniki od podstawówki do liceum, jak zabijać wrogów z Zachodu – mówił. Zobacz również: Tak Kreml pierze dzieciom mózgi. Zbrodniarze wzoremPytany o swoje oczekiwania wobec szczytu w Ankarze, powiedział, że spodziewa się „fundamentalnych zmian w NATO i sprecyzowania czym jest NATO 3.0 – w jaki sposób ukonstytuuje się łańcuch dowodzenia, rejony odpowiedzialności, być może dowództwo lądowe”. Ocenił również potencjał rosyjski do zaatakowania jednego z państw NATO. – Rosja nie ma zdolności konwencjonalnych do inwazji lądowej – powiedział, dodając, że „nie ma wolnych brygad, dywizji, korpusów, by prowadzić pełnoskalową frontalną inwazję nawet na kraje bałtyckie – tak długo, jak broni się Ukraina i kraje europejskie wspierają Ukrainę” – powiedział.