Szok w Białym Domu. Tulsi Gabbard odchodzi ze stanowiska dyrektor Wywiadu Narodowego USA. Informację podało Fox News, ale potwierdził też m.in. dziennik Wall Street Journal. Oficjalnie: to z powodu choroby męża, Abrahama Williamsa, u którego zdiagnozowano „wyjątkowo rzadką formę raka kości”. Nieoficjalnie: Gabbard od dłuższego czasu była w BIałym Domu spychana na margines. W liście rezygnacyjnym Gabbard napisała, że musi odejść ze służby publicznej, by być przy nim w najbliższych tygodniach i miesiącach. Podkreśliła, że mąż przez 11 lat małżeństwa wspierał ją podczas misji wojskowej, kampanii politycznych i pracy w administracji.Fox News przedstawia jej odejście przede wszystkim jako decyzję osobistą, ale tło polityczne jest szersze. Kadencja Gabbard w roli DNI była burzliwa: prowadziła redukcję struktur wywiadowczych, likwidowała programy DEI, deklasyfikowała dokumenty dotyczące m.in. śledztwa Trump–Rosja oraz zabójstw JFK i RFK, a także powołała grupę roboczą ds. „weaponizacji” administracji przez poprzedników.Według „WSJ” Gabbard była jednak w ostatnich miesiącach coraz bardziej odsuwana od kluczowych decyzji bezpieczeństwa narodowego, zwłaszcza w sprawach Iranu i Wenezueli. Jej odejście następuje więc w momencie napięć wewnątrz administracji Trumpa i sporów o kierunek polityki bezpieczeństwa USA.