Polska „absolutnym liderem”. Przybycie pierwszych F-35 do Polski to wielki moment, który zmienia zdolności operacyjne całego polskiego wojska – ocenił w piątek szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że to symbol współpracy transatlantyckiej, w której Polska jest „absolutnym liderem”. W piątek po godz. 18 do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku przybyły 3 pierwsze polskie samoloty wielozadaniowe F-35 – najnowocześniejszy nabytek polskiego lotnictwa. Łącznie Polska zamówiła 32 maszyny 5. Generacji – całość dostaw maszyn ma się zakończyć w 2029 r.Podczas konferencji w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego po przylocie myśliwców Kosiniak-Kamysz podkreślił, że to „wielki moment, który zmienia tak naprawdę zdolności operacyjne całego polskiego wojska, a baza staje się dla „Husarzy” – bo takie imię noszą samoloty – nowym domem.„Polska absolutnym liderem”Kosiniak-Kamysz wymieniał sprzęt zakupiony w Stanach Zjednoczonych – taki jak F-35, śmigłowce Apache czy czołgi Abrams – mówiąc, że „to wszystko też są symbole współpracy transatlantyckiej, gdzie Polska jest absolutnym liderem”.Zaznaczył, że uzyskanie maszyn było wieloletnim procesem – kontrakt na F-35 podpisany został jeszcze w 2020 r. – Chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy się do tego przyczynili: moim poprzednikom, tym wszystkim, którzy podjęli decyzję i tym, z którymi ja dzisiaj mam zaszczyt współpracować – mówił wicepremier.Podziękował też za obecność szefowi gabinetu prezydenta Pawłowi Szefernakerowi, mówiąc, że to „ważne, że wspólnie budujemy bezpieczeństwo”.Podkreślił też, że polskie F-35 to pierwsze samoloty 5. Generacji na wschodniej flance NATO. Czytaj także: „Husarz” niewidzialny dla radarów. To warto wiedzieć o myśliwcu F-35