„Powiem to pierwszy raz”. Dr n. med. Katarzyna Zych-Krekora, specjalistka pediatrii, była gościnią podcastu „Powiem to pierwszy raz”. W rozmowie poświęconej macierzyństwu, wyzwaniom z nim związanym i lękowi matek o zdrowie dzieci lekarka zajmująca się ultrasonografią i echokardiografią płodu, od lat związana z Instytutem Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, zwróciła uwagę na ważny społeczny problem, o którym – w opinii specjalistki – wciąż mówi się za mało. Chodzi o FAS. – Jeżeli do ludzi nie dociera to, co mówię, że alkohol tak naprawdę maceruje mózg dziecka… Bo trzeba mówić o tym w ten sposób… W ośrodku preadopcyjnym (z którym lekarka współpracuje – red.) mamy w tej chwili dziewczynkę, która nie widzi i ma niewykształcone dłonie przez mamę… Ta dziewczynka na pewno nie znajdzie domu, jako dziecko „pierwsze w kolejce” – dodała specjalistka podkreślając, że najczęstszym pytaniem, jakie pada z ust ludzi planujących adopcję, jest to: „Czy dziecko ma FAS?”.– Jeden z ośrodków adopcyjnych podał kiedyś dane, że większość dzieci w tym ośrodku, to dzieci z Alkoholowym Zespołem Płodowym (FAS). Czy jesteś pro choice, czy pro life, to nie ma znaczenia, wszyscy powinni zająć się największym problemem, jakim jest FAS – zaznaczyła gościni Pauliny Sochy-Jakubowskiej. – Mówimy o dzieciach z wadami, tymczasem w Polsce wskaźnik FAS jest tak bardzo niedoszacowany, i tak olbrzymi, że to powinno połączyć obie te grupy. Bo dzieci spokojnie mogłyby znaleźć dom, gdyby nie alkoholizm kobiety w ciąży – kontynuowała lekarka.– Zawsze pojawiają się głosy: „Weźcie sobie adoptujcie tak ciężko chore dziecko”. Ale to dziecko nie jest chore z wyboru, bo „natura tak chciała”. To dziecko mogło być zdrowe, tylko zawiódł czynnik ludzki – podsumowała dr Zych-Krekora.Zobacz też: „Amerykańskie wyjście” po angielsku. „Z paszportem” o Europie bez USA