Są zdjęcia. „Husarze” o numerach 3509, 3510 i 3511 jeszcze dziś wylądują w bazie w Łasku. Potwierdził to wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Samoloty F-35 są właśnie w drodze z Fort Worth w Teksasie. Lotniczy spotterzy zauważyli je w bazie na Azorach. Oficjalna ceremonia powitania myśliwców F-35 jest planowana na 12 czerwca, ale pewne jest, że jeszcze w piątek trzy pierwsze maszyny wylądują w bazie sił powietrznych w Łasku, gdzie będą wykorzystywane przez tamtejszą 32. Bazę Lotnictwa Taktycznego. F-35 z Teksasu do Polski. Z przystankiem na Azorach Od kilkudziesięciu godzin obserwatorzy w Teksasie mogli wypatrzeć „polskie F-35” na płycie bazy w Fort Worth. Podróż do Polski trwa jednak co najmniej kilkanaście godzin, nie licząc przerw na tankowanie. W czwartek wieczorem jeden z „Husarzy” został zauważony na Azorach (portugalski archipelag położony na północnym Atlantyku), w tamtejszej bazie Lajes Field Air Force Base. Jak przekazał w piątek rano wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, trzy myśliwce o numerach 3509, 3510 i 3511 mają dotrzeć do Łasku jeszcze tego samego dnia – około godz. 18. Czytaj więcej: „Husarz” niewidzialny dla radarów. To warto wiedzieć o myśliwcu F-35Zgodnie z harmonogramem wszystkie zamówione przez Polskę myśliwce mają zostać dostarczone do 2030 roku i wtedy osiągnąć pełną gotowość operacyjną. Oprócz Łasku trafią także do Świdwina.