Chodzi o 5 tys. żołnierzy z USA. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte podczas spotkania szefów dyplomacji państw NATO w Helsingborgu w Szwecji oświadczył, że z zadowoleniem przyjmuje zapowiedź prezydenta USA Donalda Trumpa o wysłaniu większej liczby żołnierzy do Polski. Jednocześnie Mark Rutte zapewnił, że Europa „pozostanie na kursie” wzmacniania potencjału militarnego w ramach NATO, aby być mniej zależna pod tym względem od Waszyngtonu.Szef NATO o decyzji Trumpa w sprawie amerykańskich żołnierzy w Polsce– Bądźmy szczerzy: kurs, na którym jesteśmy, to silniejsza Europa i silniejsze NATO. Dzięki temu z czasem, krok po kroku, będziemy mniej zależni od tylko jednego sojusznika – powiedział Rutte dziennikarzom.Prezydent USA Donald Trump napisał w czwartek w swoim serwisie Truth Social, że „w związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparł, oraz relacjami z nim, z przyjemnością ogłasza, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5 tys. żołnierzy”.Piątek jest drugim i ostatnim dniem spotkania szefów dyplomacji państw NATO w szwedzkim Helsingborgu, poświęconego przygotowaniom do lipcowego szczytu Sojuszu w Ankarze. Głównymi tematami rozmów, które zaplanowano w godzinach porannych, będą zwiększanie wydatków obronnych oraz wsparcie dla Ukrainy. Polskę reprezentuje wicepremier, szef MSZ, Radosław Sikorski.