Łotewska armia potwierdza. Co najmniej jeden bezzałogowiec wleciał w przestrzeń powietrzną Łotwy – poinformowała tamtejsza armia. To już kolejne podobne zdarzenie w tym tygodniu. Systemy radarowe na Łotwie wykryły drona również we wtorek. „Potwierdzamy, że w łotewskiej przestrzeni powietrznej znajduje się co najmniej jeden bezzałogowy statek powietrzny” – przekazało w serwisie X wojsko.Armia poinformowała, że w związku z tą sytuacją poderwano myśliwce NATO. „Siły Zbrojne Narodowe wraz z sojusznikami z NATO nieustannie monitorują przestrzeń powietrzną, aby zapewnić możliwość natychmiastowej reakcji na potencjalne zagrożenie” – zapewnili łotewscy wojskowi. Przed południem, właśnie w związku z zagrożeniem dronowym, ogłoszono alarm dla trzech powiatów: Krasław, Lucyn i Rzeżyca. Wojsko podkreśliło, że w związku z trwającą agresją Rosji na Ukrainę incydenty z udziałem bezzałogowców mogą się powtarzać.CZYTAJ TEŻ: „Nie wpłynie na plany NATO”. Szef Sojuszu uspokaja po decyzji USA