Tragedia pod Warszawą. W podwarszawskich Ząbkach w jednym ze żłobków zmarło niespełna dwuletnie dziecko. Mimo wielominutowej reanimacji jego życia nie udało się uratować. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policja i prokuratura. Do zdarzenia doszło w środę po południu na terenie placówki znajdującej się przy ul. Kwiatowej w Ząbkach pod Warszawą. Na miejsce skierowano zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarną i policję. Ratownicy przez dłuższy czas prowadzili akcję ratunkową, jednak lekarz stwierdził zgon dziecka.Jak przekazał TVP3 Warszawa mł. asp. Paweł Chmura z Komendy Stołecznej Policji, funkcjonariusze pracują pod nadzorem prokuratora nad ustaleniem dokładnych okoliczności tragedii. Rodzice dziecka zostali objęci pomocą psychologiczną. Policja poinformowała również, że opiekunowie przebywający w placówce byli trzeźwi.Według nieoficjalnych ustaleń części mediów dziecko mogło utonąć w oczku wodnym znajdującym się na terenie lub w pobliżu żłobka. Informacje te nie zostały jednak dotąd oficjalnie potwierdzone przez śledczych.Czytaj także: Tragedia na parkingu. Nie żyje potrącony 6-latek