„Pytanie dnia”. – Jestem człowiekiem dojrzałym i się łatwo nie podniecam – powiedział Kwaśniewski, komentując wizytę Magyara. Gość Aleksandry Pawlickiej ocenił, że wizyta premiera Węgier wypadła w warstwie symbolicznej wspaniale, ale „co z tego wyniknie, to zobaczymy”. CZYTAJ TAKŻE: Kwaśniewski o porażce Orbana. „Będzie żywił się słabościami Magyara”Aleksander Kwaśniewski odniósł się również do kwestii związanych z redukcją amerykańskich wojsk w Europie, zwłaszcza w Polsce. – Amerykanie mają problem ze swoją administracją, bo nie wiedzą, co się wydarzy. Nieprzewidywalność stała się dzisiaj cechą amerykańskiej polityki – stwierdził. Skrytykował postawę Trumpa, który twierdził, że NATO to jest papierowy tygrys. – Gdybym był na jego miejscu, to bym mówił, że NATO to straszny tygrys, bo to kwestia odstraszania, to kwestia bezpieczeństwa – podkreślił. Zaznaczył również, że w relacjach z USA problemem jest również Polska, a konkretnie to, że mamy dwa ośrodki, które prezentują odmienne postawy względem administracji Trumpa. – Miałem szczęście współpracować z Clintonem i Bushem, którzy byli przewidywalni – wyznał. Komentując natomiast to jak wypadła wizyta Magyara, podkreślił, że najlepszą informacją i radykalną zmianą w stosunku do rządów Orbana jest to, że „Węgry chcą stanąć po stronie UE razem z Polską”. Zdaniem byłego prezydenta Europa potrzebuje z naszej strony takich deklaracji i takiej postawy.