W grze 25 mld euro dla Polski. To może być przełom w sprawie kolejnych pieniędzy z KPO dla Polski. Komisja Europejska zaakceptowała zmiany w planie odbudowy, które zakładają rezygnację z kontrowersyjnych opłat od samochodów spalinowych. Czas jest kluczowy, bo termin złożenia kolejnego wniosku o wypłatę środków mija w sierpniu. Komisja Europejska zatwierdziła zmiany w Krajowym Planie Odbudowy, które przewidują usunięcie dodatkowych opłat od aut spalinowych, za których niezrealizowanie na Polskę mogłaby zostać nałożona kara w wysokości nawet 4 mld euro. Reformę wpisaną do KPO przez poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości mają zastąpić inwestycje w polskie ciepłownictwo.Była to jedna z najważniejszych przeszkód blokujących możliwość złożenia przez Polskę kolejnego wniosku o wypłatę środków z KPO. Czas jest jednak kluczowy, ponieważ termin upływa w sierpniu.Kluczowa decyzja BrukseliPo osiągnięciu w ubiegłym tygodniu wstępnego porozumienia między Warszawą a Brukselą Polsce zależało na szybkim zakończeniu procedur. Formalna zgoda Komisji Europejskiej otwiera bowiem drogę do zatwierdzenia zmian przez państwa członkowskie Unii Europejskiej.Zgodnie z planem decyzja ma zostać zatwierdzona 12 czerwca podczas spotkania ministrów finansów państw UE w Luksemburgu. Termin ten został już potwierdzony przez Cypr, który kieruje obecnie pracami Unii Europejskiej.Po finalnym zatwierdzeniu Polska będzie mogła złożyć ósmy wniosek o wypłatę środków z KPO. Rząd liczy, że pieniądze trafią do Polski już we wrześniu.Ponad 25 miliardów euro dla PolskiZmiany w KPO mają kluczowe znaczenie dla pełnego wykorzystania przez Polskę dostępnych bezzwrotnych grantów. Łączna pula środków do wykorzystania wynosi ponad 25 miliardów euro.Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) składa się z 59 inwestycji i 54 reform, a jego celem jest wzmocnienie polskiej gospodarki. Polska ma otrzymać z KPO 233 mld zł (54,71 mld euro), w tym ok. 107 mld zł (25,27 mld euro) w postaci dotacji i ok. 126 mld zł (29,44 mld euro) w formie preferencyjnych pożyczek. Czytaj także: Europa rzuca wyzwanie USA i Chinom. Ogłasza ofensywę technologiczną