Zginęło osiem osób. Sześciu sprawców. Oskarżeni zostali skazani na kary od dwóch do sześciu lat więzienia. Orzeczenie jest prawomocne.Jak wynika z ustaleń śledztwa i procesu, do wybuchu doprowadziło przewiercenie gazociągu pod ulicą. Na ławie oskarżonych zasiadło sześć osób. To Roman D., szef firmy zlecającej przewiert, i dwaj wykonawcy zadania – Marcin S. i jego pomocnik Józef D. Pozostała trójka – Marcin K., Jakub K. i Ewa K. – została oskarżona m.in. o nieprawidłowości przy rozbudowie sieci gazowej, fałszowanie dokumentacji i podżeganie do składania fałszywych zeznań. To pracownicy innej firmy, realizującej inwestycję związaną z rozbudową sieci gazowej.Pierwszy wyrok sąduNieprawomocny wyrok zapadł w maju 2024 r. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej sąd skazał Romana D. na sześć lat więzienia, Marcina S. na cztery lata, a Józefa D. na trzy lata (SA w środę obniżył tę karę do dwóch lat więzienia). Nie mogą oni wykonywać zawodu przez 10 lat. Marcinowi K., Jakubowi K. i Ewie K. sad wymierzył po cztery lata i dwa miesiące więzienia. Otrzymali oni również zakaz wykonywania zawodu, prowadzenia działalności gospodarczej i zajmowania stanowisk przez 10 lat. Cała szóstka ma wypłacić poszkodowanym wysokie zadośćuczynienia i odszkodowania.Sąd apelacyjny, który rozpoznawał odwołania od tamtego wyroku ocenił, że proces w I instancji został przeprowadzony prawidłowo, a wymierzone kary za sprawiedliwe. Nie podzielił opinii stron, zawartych w złożonych apelacjach. Wprowadził natomiast pewne korekty do orzeczenia – chodzi m.in. o opis zarzucanych oskarżonym czynów - ale nie miały one wpływu na wymiar kar – jedynie w przypadku jednej osoby, Józefa D., złagodził karę z trzech do dwóch lat więzienia.Zobacz też: Wybuch gazu w Szczyrku. Sprawcy z wyrokami