Należy zachować ostrożność. Widok dzików spacerujących po ulicach Gdyni nikogo już specjalnie nie zaskakuje. Coraz częściej mieszkańcy mogą jednak natknąć się także na... żmije zygzakowate. Jak podkreślają eksperci, cieplejszy klimat sprzyja aktywności tych gadów i sprawia, że częściej pojawiają się one w pobliżu ludzi. Gdynia należy do najbardziej zielonych miast w Polsce. Niemal połowę jej powierzchni zajmują lasy i tereny zielone. To właśnie tam dzika przyroda funkcjonuje tuż obok miejskiej zabudowy.Jak wyjaśnia Leonard Wawrzyniaku, żmije jako zwierzęta zmiennocieplne stają się szczególnie aktywne wraz ze wzrostem temperatur. Wiosną opuszczają swoje kryjówki i wychodzą w nasłonecznione miejsca, by się wygrzać. Można je spotkać nie tylko na leśnych ścieżkach czy polanach, ale również w pobliżu osiedli, na chodnikach, skwerach, a nawet placach zabaw.Należy zachować ostrożnośćSpecjaliści uspokajają jednak, że żmije zazwyczaj unikają kontaktu z człowiekiem. Atakują głównie wtedy, gdy czują zagrożenie – na przykład po nadepnięciu lub próbie schwytania.Jeżeli gad pojawi się w pobliżu domów lub miejsc, gdzie przebywają ludzie, należy skontaktować się ze Strażą Miejską pod numerem 986.W przypadku spotkania ze żmiją najważniejsze jest zachowanie spokoju. Nie należy wykonywać gwałtownych ruchów, dotykać gada ani próbować go przepędzać. Najlepiej powoli się oddalić i pozwolić gadzie odejść.Eksperci przypominają również, jak postępować po ukąszeniu. Poszkodowany powinien jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub wezwać pomoc medyczną. Nie wolno nacinać rany, wysysać jadu ani uciskać miejsca ukąszenia. Ważne jest także ograniczenie ruchu, aby spowolnić rozprzestrzenianie się toksyny w organizmie.Czytaj też: „Sztuczne jajo” wykluło pierwsze kurczaki. Naukowcy chcą wskrzesić dodo