Duża manifestacja. W środę w Warszawie pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków” związkowcy z NSZZ „Solidarność” zorganizowali antyrządową manifestację, podczas której domagali się m.in. referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Protestujący zgromadzili się na Placu Zamkowym skąd przeszli przed siedzibę Sejmu. Manifestacja rozpoczęła się o godzinie 12.00. Związkowcy wyruszyli z Placu Zamkowego ulicami: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Alejami Ujazdowskimi i Matejki. Po drodze zatrzymają się przed Pałacem Prezydenckim. Do parlamentu dotarli około godziny 15.00.Uczestnicy trzymali biało-czerwone flagi oraz wznosili okrzyki: „precz z Zielonym Ładem”.Szef Solidarności Piotr Duda zaznaczył, że manifestacja jest m.in. wyrazem wsparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego, który złożył do Senatu wniosek o przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej. Jak przypomniał Duda, było to efektem umowy programowej, którą Nawrocki zawarł jeszcze jako kandydat na prezydenta z Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”.– To wydarzenie dzisiejsze jest poparte wielką solidarnością z prezydentem Karolem Nawrockim - człowiekiem, który dotrzymuje słowa – powiedział Duda, podkreślając, że suweren, czyli obywatele mają prawo wypowiedzieć w sprawach, które ich dotyczą.Przewodniczący Solidarności zwrócił uwagę, że w manifestacji bierze udział bardzo dużo osób. – Panie Tusk, liczy pan już? (...) Niech pan liczy, a jeżeli nie ma pan czasu liczyć, to niech pan weźmie swoje liczydło, pana Domańskiego (ministra finansów) i niech liczy, bo wiem, że się na pewno nie doliczy, bo jest nas setki tysięcy – podkreślił Duda.Politycy PiS wzięli udział w marszuNa trasie marszu, przed Pałacem Prezydenckim, ze związkowcami spotkał się szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. - Jestem tutaj dzisiaj w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego, żeby powiedzieć państwu: dziękuję, dziękuję, i jeszcze raz dziękuję - powiedział.W manifestacji wzięli udział m.in. politycy opozycji - wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja), były premier Mateusz Morawiecki (PiS), szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak i wiceprezes PiS Przemysław Czarnek.Jakie są postulaty protestujących?NSZZ „Solidarność” domaga się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Wniosek do Senatu w tej sprawie złożył prezydent Karol Nawrocki. Wydarzenie ma na celu wyrażenie poparcia dla tej inicjatywy, a także przedstawienie postulatów Solidarności dotyczących spraw społecznych i pracowniczych.Wniosek o przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej, jaki złożył do Senatu Karol Nawrocki, to - jak podkreślił w specjalnym filmie opublikowanym w mediach społecznościowych – efekt umowy programowej, którą zawarł jeszcze jako kandydat na prezydenta z Komisją Krajową NSZZ „Solidarność”.Solidarność domaga się także: zahamowania zwolnień grupowych, zaprzestania wypowiadania układów zbiorowych pracy i wygaszania praw pracowniczych, prowadzenia sprawdzonej gospodarki leśnej (w tym zabezpieczenia dostaw dla branży drzewnej), odpowiedzialnej polityki dotyczącej służby zdrowia, kompleksowej reformy edukacji i nauki, wstrzymania chaotycznych zmian w oświacie, niezwłocznej i realnej waloryzacji płac w sektorze finansów publicznych, przywrócenia i przyśpieszenia kluczowych inwestycji strategicznych (CPK, elektrownie atomowe, sieci naftowe i gazowe, port w Świnoujściu, żeglowność Odry) oraz ochrony polskiego rolnictwa przed skutkami umowy UE-Mercosur i UE-Ukraina.Czytaj też: „Polska wzorcowym sojusznikiem”. Ale żołnierze USA zostaną wycofani