Nie wszyscy byli zachwyceni warunkami. Jest porozumienie w Unii Europejskiej w sprawie umowy celnej z USA. Kompromis osiągnęli nad ranem w Strasburgu negocjatorzy Europarlamentu i cypryjskiej prezydencji. Ma to pozwolić UE uniknąć wysokich ceł, którymi groził niedawno prezydent Stanów Zjednoczonych, oskarżając o celowe zwlekanie z wdrożeniem umowy. Jej zapisy Donald Trump uzgodnił w lipcu ubiegłego roku w Szkocji z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Jednak by umowa mogła wejść w życie, wymagała jeszcze zatwierdzenia przez unijne instytucje. 10 miesięcy trwało, zanim europosłowie i przedstawiciele państw członkowskich porozumieli się w tej sprawie.Unijne kraje dość szybko zatwierdziły uzgodnienia ze Szkocji, ale Parlament Europejski wstrzymywał prace po groźbach Donalda Trumpa pod adresem krajów wspierających Grenlandię. Europosłowie krytykowali też samą umowę, że jest nierówna, bo Unia godzi się na 15-procentowe amerykańskie cła, podczas gdy sama ma znieść niemal wszystkie cła na towary przemysłowe i niektóre produkty rolne z USA.Nie wszyscy byli zadowoleni z porozumienia celnego z USA. Nie wprowadzono jednak zmianOstatecznie jednak żadne zmiany do umowy nie zostały wprowadzone. Są natomiast dodatkowe klauzule. Na przykład takie, że Komisja Europejska będzie mogła zawiesić umowę, jeśli Stany Zjednoczone będą łamać jej ustalenia albo jeśli do końca roku nie zredukują wysokich 50-procentowych ceł na stal i aluminium z Europy.Nocne ustalenia wkrótce mają zatwierdzić unijne kraje, a w przyszłym miesiącu, na sesji w Strasburgu – Parlament Europejski.CZYTAJ TEŻ: Mięso i jaja z Brazylii nie trafią do UE. Polska zadowolona z decyzji