Dotyczy ponad 90 krajów. Tajlandia planuje zaostrzyć przepisy dotyczące ruchu bezwizowego dla turystów. Tamtejszy rząd wstępnie zatwierdził wycofanie zasad, które od 2024 roku pozwalały obywatelom 93 państw na pobyt w kraju przez 60 dni bez konieczności uzyskiwania wizy. W praktyce oznacza to powrót do wcześniejszych limitów, które dla podróżnych z wielu krajów wynosiły 30 dni. A co z Polakami? Nowe regulacje mają wejść w życie po opublikowaniu odpowiednich aktów prawnych przez tajskie władze, co według zapowiedzi wydarzy się bardzo szybko. Na liście krajów objętych zmianami znajduje się również Polska. Oznacza to, że także polscy turyści mogą wkrótce utracić możliwość dwumiesięcznego pobytu bezwizowego w Tajlandii. Powody zaostrzenia przepisówRozszerzenie pobytu bezwizowego do 60 dni wprowadzono w lipcu 2024 roku jako element odbudowy branży turystycznej po pandemii COVID-19. Tajlandia liczyła, że ułatwienia zachęcą większą liczbę zagranicznych gości do dłuższego wypoczynku i zwiększenia wydatków na miejscu. Z czasem pojawiły się jednak głosy krytyki, szczególnie w popularnych kurortach turystycznych. Część środowisk zwracała uwagę, że nowe przepisy bywają wykorzystywane niezgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem.Czytaj również: Zderzenie pociągu z autobusem w Tajlandii. Są ofiary i wielu rannychWedług tajskich mediów cudzoziemców miała wykorzystywać wydłużony pobyt bezwizowy nie tylko do turystyki, ale również do nielegalnej pracy czy prowadzenia biznesu bez wymaganych zezwoleń. Pojawiały się też informacje o przypadkach wykorzystywania przepisów do organizowania działalności związanej z handlem narkotykami, oszustwami czy prostytucją. Osoby planujące podróż do Tajlandii powinny śledzić komunikaty tamtejszych urzędów, ponieważ na ten moment obecnie nadal obowiązują dotychczasowe zasady pozwalające na 60-dniowy pobyt bezwizowy. Turyści, którzy wjadą do kraju jeszcze przed wejściem zmian w życie, zachowają prawo do pobytu na warunkach przyznanych podczas przekraczania granicy. W przypadku dłuższych wyjazdów nadal dostępne pozostaną różne rodzaje wiz, w tym rozwiązania przeznaczone dla osób pracujących zdalnie lub planujących dłuższy pobyt w Tajlandii.Zobacz także: „Czerwcówka” last minute. Tyle zapłacisz za zagraniczny wypad w Boże Ciało