Materiał opublikowano w maju 2022 r. Fałszywe wpisy publikowane w mediach społecznościowych sugerują, że podczas wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Pekinie w maju 2026 roku, lotnisko było ochraniane przez uzbrojonych żołnierzy amerykańskiej marynarki wojennej. Jednakże w rzeczywistości materiał pochodzi z 2022 r. Autorzy postów twierdzili, że na nagraniu widać amerykańskich wojskowych z karabinami M4 patrolujących teren lotniska w Pekinie, co miało świadczyć o naruszeniu chińskiej suwerenności. CZYTAJ TAKŻE: Psychiatrzy ostrzegają przed Trumpem. „Mentalnie niezdolny do rządzenia”Materiały dotyczyły Joe Bidena Z kolei nagranie faktycznie przedstawia lądowanie Air Force One oraz uzbrojonego żołnierza w amerykańskim mundurze, jednak materiał nie został zarejestrowany w Chinach podczas wizyty Trumpa. W rzeczywistości pokazuje on przylot byłego prezydenta Joe Bidena do Japonii w maju 2022 roku. Co istotne, weryfikacja nagrania doprowadziła do identycznego filmu opublikowanego przez japońskiego użytkownika platformy X.Autor wpisu wyjaśnił, że materiał pochodzi z bazy lotniczej Yakota pod Tokio – głównej bazy sił USA w Japonii – i został ponownie udostępniony z okazji dorocznego Festiwalu Przyjaźni Amerykańsko-Japońskiej, który był organizowany na terenie bazy. Dodatkowe materiały potwierdzające autentyczne pochodzenie nagrania opublikowała także amerykańska wojskowa platforma DVIDS.W jego opisie wskazano, że przedstawia on przylot prezydenta Joe Bidena do bazy Yakota 22 maja 2022 roku podczas jego podróży po Azji. Nagranie powiązano z wizytą Trumpa w ChinachFałszywe posty pojawiły się w kontekście napięć towarzyszących majowej wizycie Trumpa w Chinach. Spotkanie z Xi Jinpingiem miało służyć poprawie relacji między państwami i zakończyło się deklaracjami o nowych porozumieniach handlowych.Jednocześnie media informowały o sporach między chińskimi i amerykańskimi służbami bezpieczeństwa, m.in. dotyczących dostępu dziennikarzy do wydarzeń oraz prawa agentów Secret Service do noszenia broni podczas wizyty. To właśnie te napięcia stały się tłem dla rozpowszechniania wprowadzających w błąd nagrań oraz wpisów w mediach społecznościowych. CZYTAJ TEŻ: Trump grozi kolejnym atakiem na Iran. „Lasery: bing, bing, PO NIM!!!”