„Sprawdź, zanim uwierzysz”. Coraz większą popularnością cieszy się sieciowy profil „Zielonogórska Straż Obywatelska”. Publikowane tam wpisy przypominają oficjalne komunikaty służb. Kłopot w tym, że wcale nimi nie są, ale nie wszyscy internauci mają tego świadomość. Profil informuje między innymi o rzekomych zakazach i zagrożeniach sanitarnych związanych z hantawirusem.Dla większości internautów wpisy autorów tego profilu to po prostu treści humorystyczne. Nie dla wszystkich jednak jest to oczywiste. Niektórzy użytkownicy sieci traktują zamieszczane tam informacje całkiem poważnie. Nieprawdziwe informacje na internetowym profilu. Służby ostrzegają Doniesienia dotyczące rzekomych kontroli, na przykład porządku na balkonie czy zaśmiecania chodników nie są prawdziwe. Straż Miejska w Zielonej Górze postanowiła ostrzec mieszkańców i zapewniła, że nie ma nic wspólnego z popularnym profilem.„Podkreślamy, że kontrole, czynności sprawdzające oraz interwencje mogą być podejmowane wyłącznie przez uprawnione do tego służby i organy, działające na podstawie obowiązujących przepisów prawa” – wyjaśnili strażnicy.CZYTAJ TAKŻE: Zmarła osoba zakażona hantawirusem. To lokalna odmiana chorobySpore emocje wzbudziły zwłaszcza ostatnie wpisy na temat hantawirusa. Autorzy profilu informowali o rzekomej kontroli rozprzestrzeniania się bakterii oraz apelowali o stosowanie maseczek ochronnych i dbałość o higienę.Warto pamiętać, że – jak zapewnia Główny Inspektorat Sanitarny ryzyko epidemiczne związane z hantawirusem jest niskie i obecnie nie jesteśmy zagrożeni pandemią.Co więcej, tego rodzaju bakterie są znane medycynie od lat i występują głównie w kontakcie z gryzoniami bądź ich wydzielinami. Nie ma więc podstaw do tworzenia atmosfery masowego zagrożenia czy społecznej paniki – przekonują specjaliści. Służby apelują, aby sensacyjne czy podejrzane informacje zawsze sprawdzać u źródła i sugerować się oficjalnymi komunikatami.CZYTAJ TEŻ: Psychiatrzy ostrzegają przed Trumpem. „Mentalnie niezdolny do rządzenia”