Radosław Fogiel w „Gościu poranka”. – Musimy działać z rozwagą i bez emocji. Ewidentnie jest jakieś zamieszanie. Pierwszą rzeczą jest ustalenie, gdzie leży problem – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info poseł PiS Radosław Fogiel. Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych skomentował doniesienia dotyczące możliwego wstrzymania rotacji amerykańskich żołnierzy do Polski. 19 maja w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła spotka się z dowódcą sił USA i NATO generałem Alexusem Grynkewichem. Rozmowy mają dotyczyć planów reorganizacji obecności amerykańskich wojsk w Europie.Równolegle w Stanach Zjednoczonych rozmowy z amerykańską administracją będą prowadzili wiceministrowie obrony narodowej Paweł Zalewski i Cezary Tomczyk.Spotkania są pokłosiem decyzji szefa Pentagonu z ubiegłego tygodnia, który poinformował o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski. Zdaniem przedstawicieli polskiego rządu decyzja ta nie powinna wpłynąć na zmniejszenie liczebności amerykańskich sił w Polsce.„Gramy na wszystkich fortepianach”Mariusz Piekarski, prowadzący „Gościa poranka”, zapytał Radosława Fogla o doniesienia dotyczące wstrzymania rotacji amerykańskich żołnierzy do Polski oraz chaos informacyjny wokół decyzji Pentagonu.– Trzeba wspomnieć też o delegacji z Pałacu Prezydenckiego, która również będzie w najbliższych dniach w Waszyngtonie. Niedawno odbyła się rozmowa telefoniczna prezydentów Polski i USA. Ze strony administracji amerykańskiej padły zapewnienia o kontynuacji wsparcia sojuszniczego. Więc w tej sprawie „gramy na wszystkich fortepianach” – powiedział Fogiel.– Musimy działać z rozwagą i bez emocji. Ewidentnie jest jakieś zamieszanie. Pierwszą rzeczą jest ustalenie, czy jest to problem na linii komunikacyjnej Biały Dom – amerykański resort obrony, czy też wewnątrz samego resortu kierowanego przez Pete’a Hegsetha, czy może w komunikacji między Stanami Zjednoczonymi a Polską – dodał.„Inercja urzędnicza, proniemieckie lobby”– Jestem w stanie sobie wyobrazić sytuację, że może to być swego rodzaju inercja urzędnicza. Urzędnicy słyszą, że mają polecenie ograniczania obecności sił amerykańskich w Europie i, idąc po linii najmniejszego oporu, decydują się na wstrzymanie rotacji. Być może jest to również efekt działania lobby proniemieckiego w Waszyngtonie w odpowiedzi na zapowiedzi redukcji sił amerykańskich w Niemczech – stwierdził gość TVP Info.– Dobrze, że przynajmniej jeden polski polityk, czyli prezydent Karol Nawrocki, ma dobre relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych. Polska cały czas korzysta z tych dobrych relacji – powiedział poseł PiS.Prowadzący „Gościa poranka” zapytał Radosława Fogla, czy w związku z doniesieniami o możliwym wstrzymaniu rotacji amerykańskich żołnierzy do Polski prezydent powinien zwołać Radę Bezpieczeństwa Narodowego.– Nie wiem, jaką decyzję podejmie pan prezydent. Pewnie będzie konsultował to z nowym szefem BBN. Jeżeli w ogóle miałyby zapadać jakieś decyzje, to zapewne wtedy, gdy „opadnie kurz” i będzie wiadomo, na czym stoimy, czyli kiedy misje z Waszyngtonu wrócą i zdadzą relację – powiedział Fogiel.Czytaj także: Trump grozi kolejnym atakiem na Iran. „Lasery: bing, bing, PO NIM!!!”