Gryzonie źródłem zakażenia. Dorosły mieszkaniec hrabstwa Douglas w stanie Kolorado zmarł z powodu infekcji hantawirusem – poinformowały stanowe organy zdrowia publicznego. Wstępne ustalenia wskazują, że do zakażenia doszło na skutek kontaktu z lokalnymi gryzoniami. Departament zdrowia publicznego (CDPHE) stanu Kolorado w wydanym oświadczeniu potwierdził śmiertelny przypadek hantawirusa i poinformował o dochodzeniu we współpracy z lokalnymi władzami sanitarnymi. Nie ujawniono danych personalnych ofiary. Sprawa ta nie ma związku z ogniskiem hantawirusa na holenderskim wycieczkowcu MV Hondius.Odmiana hantawirusa w KaliforniiWstępne ustalenia wskazują, że do zakażenia doszło na skutek kontaktu z lokalnymi gryzoniami. Jak podaje telewizja ABC, powołując się na stanowych urzędników sanitarnych, hantawirus odmiany Sin Nombre (hiszp. „bez nazwy”) jest najczęstszym czynnikiem wywołującym hantawirusowy zespół płucny w Ameryce Północnej i przenoszony jest przez jelonkę białonogą. Nie przechodzi z człowieka na człowieka.Jak zaznaczył CDPHE, infekcje tym patogenem zdarzają się w Kolorado regularnie, zwłaszcza wiosną i latem, i mogą powodować ciężką, niekiedy śmiertelną chorobę układu oddechowego.Czytaj także: Hantawirus na statku. Polski kapitan dziękuje załodze i pasażeromOd 1993 do 2023 roku w Kolorado odnotowano 121 przypadków hantawirusa.Władze sanitarne w USA monitorują obecnie 41 osób pod kątem możliwego zakażenia hantawirusem związanego ze statkiem MV Hondius, z czego 18 osób przebywa w kwarantannie w Nebrasce. W odróżnieniu od Sin Nombre, zaobserwowany na staktu hantawirus Andes jest przenoszony między ludźmi.