Szef MON uspokaja. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że strona rządowa na żadnym etapie nie została poinformowana o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Przypomniał, że gwarancję utrzymania obecności amerykańskiej dał w 2025 r. prezydent USA Donald Trump. Agencja Reutera poinformowała 15 maja, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.– W żadnym etapie nie zostaliśmy poinformowani o zmniejszeniu obecności wojsk amerykańskich czy zmniejszeniu zorganizowania wojsk amerykańskich – powiedział w poniedziałek szef MON podczas briefingu prasowego.Żołnierze zostaną w PolsceDopytywany, czy jest gwarancja strony amerykańskiej, że mimo wstrzymania rotacji liczba amerykańskich wojsk żołnierzy w Polsce się nie zmniejszy, odparł, że „jest gwarancja prezydenta USA Donalda Trumpa”.W takim tonie amerykański prezydent wypowiadał się podczas spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim we wrześniu ubiegłego roku. Zadeklarował wówczas, że amerykańscy żołnierze zostaną w Polsce, a jeśli Polacy chcą, USA mogą rozmieścić ich więcej.– Jeżeli prezydent Trump wobec prezydenta Nawrockiego mówi: „utrzymuję obecność żołnierzy amerykańskich w Polsce”, to jest polecenie dla wszystkich dowódców armii amerykańskiej (…) i trudno sobie wyobrazić, żeby postanowienie prezydenta Stanów Zjednoczonych nie było respektowane – mówił w poniedziałek szef MON.Zobacz także: Była informacja o wstrzymaniu rotacji wojsk USA? Armia dementujeTrudna komunikacja z USAPytany, co w ostatnim czasie zawiodło w komunikacji z Waszyngtonem, odpowiedział, że „to pytanie warto skierować do strony amerykańskiej”. – Polska nie jest tutaj stroną informującą o tych wydarzeniach. (...) Jeżeli kongresmeni Partii Republikańskiej o wielu sytuacjach dowiedzieli się właśnie z mediów, a na przesłuchaniu później mogli dopiero dopytać, to najlepiej pokazuje o dynamice tego procesu – dodał.Szef MSZ Radosław Sikorski stwierdził, że strona rządowa liczy na „skuteczną interwencję pana prezydenta w tej sprawie”.– Co do stosunków polsko-amerykańskich, to tutaj Pałac Prezydencki zabiegał o to, żeby szczególnie wykorzystywać tę bliskość ideologiczną i stosunki osobiste prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Donaldem Trumpem — powiedział szef MSZ.Po doniesieniach o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce kolejnej zmiany amerykańskiej brygady podczas piątkowej konferencji prasowej premier Tusk zapewnił, że on i wicepremier Kosiniak-Kamysz są w kontakcie m.in. z dowodzącym wojskami USA w Europie gen. Alexusem Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. – Te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski – zapewniał szef rządu.Zobacz też: Wojsko USA nie dotrze do Polski. To plan redukcji obecności w Europie