Nagła decyzja. Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa złożyła rezygnację. Dagmara Pawełczyk-Woicka poinformowała o swojej decyzji we wpisie na platformie X, a uzasadniła ją między innymi „szacunkiem do zabezpieczenia Trybunału Konstytucyjnego”. „Akcentuję potrzebę zwrócenia uwagi na prawidłowy skład KRS, a to w związku z postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2026 r., sygn. akt K 7/26, którym zabezpieczono wniosek grupy posłów przez wezwanie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej do powstrzymania się od wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa (...) do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny ostatecznego orzeczenia w sprawie” – wyjaśniła Pawełczyk-Woicka w dokumencie.We wpisie podkreśliła, że „brak przewodniczącego rodzi obowiązek po stronie I prezesa SN zwołania posiedzenia plenarnego celem wyboru Przewodniczącego. Czy Pierwszy Prezes zwoła posiedzenie w składzie wybranym przez Sejm 15.05.2025 (z naruszeniem prawa), czy w składzie dotychczasowym pozostawiam do jego decyzji”. – Decyzja bez znaczenia. (…) Chciała zaistnieć. Powiedzieć, że to jej autonomiczna decyzja. (...) Troszkę kabaretowa decyzja, bez żadnego formalnego znaczenia – ocenił na antenie TVP Info senator Krzysztof Kwiatkowski na antenie TVP Info.Pawełczyk-Woicka decyzję uzasadniła „szacunkiem do zabezpieczenia Trybunału Konstytucyjnego” i „brakiem reakcji Sejmu na to postanowienie”.Sprawa dotyczy zabezpieczenia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny 12 maja. Na wniosek posłów PiS, TK zobowiązał Sejm do wstrzymania procedury wyboru nowych członków Krajowej Rady Sądownictwa reprezentujących środowisko sędziowskie aż do momentu wydania ostatecznego wyroku w tej sprawie. Mimo tego już trzy dni później, 15 maja, Sejm dokonał wyboru 15 sędziów do składu KRS.Czytaj też: Pomogła „Twierdza Szyfrów” i węgierskie służby. Kulisy ucieczki Ziobry