„Pytanie dnia”. Otoczenie prezydenta i PiS zachowują się jak hieny – ocenił w rozmowie z Aleksandrą Pawlicką w programie „Pytanie dnia” wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki, komentując postawę opozycji wobec doniesień o redukcji wojsk amerykańskich w Polsce. – Wzywam do opamiętania, jest realna praca do wykonania – powiedział. Gość Aleksandry Pawlickiej podkreślił, że „wierzymy zapewnieniom sojuszników, że redukcja nie dotknie Polski”.CZYTAJ TAKŻE: Amerykańskie wojska w Europie. Trump zapowiada zmianyZaznaczył jednocześnie, że „nawet 5 tys. wycofanych z Niemiec nie jest korzystne”. – Mamy zapewnienia, że liczebność wojsk amerykańskich nie będzie zredukowana w Polsce –zastrzegł wiceszef MSZ. Bosacki zaznaczył, że „polityka informacyjna administracji Trumpa mogłaby być lepsza”. Jak wyjaśnił, „mieliśmy zazwyczaj oficjalne informacje, a nie przecieki”.– Od 4 dni rząd robi co może, żeby wyjaśnić tę sytuację i upewnić naród polski, że USA nie redukują wojsk w Polsce – podkreślił.Skrytykował jednocześnie opozycję i środowisko prezydenta, mówiąc, że „zachowują się jak hieny”. – Ze strony opozycji i prezydenta zamiast współpracy słyszymy uciekanie w wewnętrzną walkę polityczną – powiedział Marcin Bosacki. ZOBACZ TAKŻE: USA wycofują żołnierzy z Niemiec. „Lista grzecznych i niegrzecznych”Wracając do wątku redukcji wojsk USA w Europie, wskazał, że nawet jeśli do większej redukcji doszłoby w innych państwach, to Polski ze względu na to, że była przedstawiana jako modelowy sojusznik, wydający 5 proc. PKB na zbrojenia, nie powinno to dotknąć.– Gdyby było tak, że rzeczywiście te redukcje amerykańskie w Europie (...) dotknęły również Polskę, to byłoby to jakimś ponurym chichotem historii. Jeszcze raz apeluję do całej klasy politycznej, żeby zjednoczyć wysiłki w Waszyngtonie, ale też w innych częściach USA, po to, żeby do tego nie doszło – podkreślił.