Maszyna przewróciła się na dach. Trzej policjanci zostali ranni, po tym jak samolot, którym lecieli rozbił się na polu w Forney w amerykańskim stanie Texas. Według amerykańskich mediów, do wypadku doszło, gdy ich maszyna próbowała awaryjnie lądować. Do wypadku doszło w sobotę krótko po północy w rejonie miasta Forney w Texasie. Z ustaleń służb wiadomo, że jednosilnikowy samolot, którym leciało trzech funkcjonariuszy policji z Dallas, lądował awaryjnie na polu. Maszyna przewróciła się na dach i rozbiła. Prezes Stowarzyszenia Policyjnego w Dallas Sean Pease poinformował w mediach społecznościowych, że wszyscy policjanci byli poza służbą, a lot miał charakter prywatny. „Jesteśmy wdzięczni, że wszyscy trzej funkcjonariusze przeżyli wypadek. Dwóch funkcjonariuszy doznało lekkich obrażeń, a jeden poważanych” – napisał Pease. Badają przyczyny wypadku Federalna Administracja Lotnictwa (FAA), która wyjaśnia okoliczności wypadku, poinformowała, że samolot, który rozbił się w Texasie to Bellanca Downer 14-19-3. Na razie nie wiadomo, dlaczego pilot awaryjnie lądował. Czytaj także: Samolot runął na przedmieścia. Nie żyją dwie osoby