Możliwe fale upałów. Jakie będzie tegoroczne lato w Polsce? Prognozy budzą wyjątkowo duże emocje, ponieważ zarówno modele amerykańskie, jak i europejskie coraz wyraźniej wskazują, że ten sezon będzie cieplejszy od normy wieloletniej. Dodatkowo może pojawić się El Niño – zjawisko oceaniczno-atmosferyczne wpływające na klimat wielu regionów świata – informuje IMGW. Instytut podkreśla, że prognozy sezonowe nie są prognozami konkretnych fal upałów czy temperatur dla wybranego dnia lata. Pokazują przede wszystkim najbardziej prawdopodobny trend temperatury i opadów w odniesieniu do normy klimatycznej.Prognozy długoterminowe wskazują, czy cały miesiąc lub sezon ma większą szansę być cieplejszy, chłodniejszy lub bardziej wilgotny od średniej z lat 1991-2020.Prawdopodobny scenariusz rozwoju El NiñoAktualne prognozy wskazują obecnie około 60-70 proc. prawdopodobieństwa rozwoju El Niño między późną wiosną a latem 2026 r. Oznacza to stopniowe przechodzenie z wcześniejszej La Niña w kierunku dodatnich anomalii temperatury powierzchni oceanu na równikowym Pacyfiku.El Niño nie oznacza automatycznie rekordowych upałów w PolsceEl Niño polega na ociepleniu wód równikowego Pacyfiku w wyniku osłabienia pasatów, czyli wiatrów przemieszczających ciepłe wody ku zachodniej części oceanu. W konsekwencji dochodzi do zmian w globalnej cyrkulacji atmosferycznej i wzrostu średniej temperatury na świecie.Nie oznacza to jednak, że El Niño automatycznie „produkuje” fale upałów w Polsce. Może ono zwiększać prawdopodobieństwo cieplejszego sezonu w skali globalnej, ale o przebiegu pogody w Europie Środkowej decydują przede wszystkim procesy regionalne i sytuacja baryczna nad Atlantykiem oraz Europą.Czytaj też: Wiadomo, kiedy zrobi się cieplej. Pogoda będzie bardzo dynamicznaKluczowe znaczenie dla Polski ma NAOZ punktu widzenia pogody w Polsce znacznie większe znaczenie ma wskaźnik NAO – North Atlantic Oscillation.NAO opisuje różnicę ciśnienia pomiędzy wyżem azorskim a niżem islandzkim, wpływając na kierunek przepływu mas powietrza nad Atlantykiem i Europą.W fazie dodatniej częściej obserwujemy napływ cieplejszego i wilgotniejszego powietrza znad Atlantyku, pogoda staje się bardziej dynamiczna, częściej pojawiają się fronty atmosferyczne i burze.Natomiast przy ujemnej fazie NAO wzrasta prawdopodobieństwo blokad wyżowych nad Europą. To właśnie wtedy pojawiają się warunki sprzyjające długotrwałym falom upałów i napływowi bardzo gorącego powietrza z południa Europy i Afryki. Należy przy tym podkreślić, że NAO jest wskaźnikiem bardzo dynamicznym. Jego faza może zmieniać się nawet co kilka dni lub tygodni.Ostatnie lata pokazują wyraźny trend ociepleniaAnaliza ostatnich sezonów letnich wskazuje, że Polska coraz częściej doświadcza temperatur powyżej normy klimatycznej.– 2015 – jedno z najbardziej upalnych lat w historii Polski, z bardzo silną falą upałów w sierpniu i temperaturami powyżej 38 st. C,– 2016 – bardzo ciepłe, z falami upałów szczególnie w sierpniu,– 2017 – lato ciepłe, ale bardziej umiarkowane niż kolejne sezony,– 2018 – lato bardzo ciepłe i suche,– 2019 – rekordowe fale upałów i temperatury przekraczające 38 st. C,– 2020 – sezon wyraźnie cieplejszy od normy z epizodami upałów,– 2021 – lato bardziej wilgotne i dynamiczne,– 2022 – bardzo gorące lato mimo dominującej La Niña,– 2023-2025 – sezony nadal ciepłe, choć bardziej dynamiczne i burzowe.Czytaj też: Piorun raził turystów na Giewoncie. Są ranniWarto zwrócić uwagę, że najbardziej ekstremalne fale upałów nie zawsze występowały podczas El Niño. Scenariusz na nadchodzący sezon. Możliwe fale upałówNajbardziej prawdopodobny scenariusz dla lata 2026: na obecnym etapie najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada lato cieplejsze od normy klimatycznej, jednak o charakterze dynamicznym.Oznacza to możliwość występowania okresowych fal upałów, przechodzenia frontów atmosferycznych, burz i intensywnych opadów oraz chwilowych ochłodzeń.Na dziś nie ma jeszcze wystarczających podstaw, aby jednoznacznie mówić o rekordowym lub ekstremalnie upalnym lecie jako scenariuszu dominującym.Najbardziej uzasadniony wniosek brzmi obecnie następująco: lato 2026 ma zwiększoną szansę być cieplejsze od normy wieloletniej, jednak jego przebieg będzie w dużej mierze zależał od sytuacji barycznej nad Europą i przebiegu NAO w trakcie sezonu – podsumowuje IMGW. Czytaj też: Czy to Timmy? Martwy wieloryb znaleziony u wybrzeży Danii