Pentagon nie komentuje. Pentagon planuje obniżenie rangi dowództwa sił lądowych (US Army) w Europie i Afryce – podał portal NOTUS. Na jego czele ma stać trzygwiazdkowy, a nie jak dotychczas czterogwiazdkowy generał. Ma to być część reorganizacji amerykańskiej obecności wojskowej na kontynencie. Jak podał portal NOTUS, powołując się na źródła wtajemniczone w sprawę, Pentagon planuje zmienić rangę dowództwa US Army z siedzibą w niemieckim Wiesbaden tak, by na jego czele stał trzygwiazdkowy, a nie jak dotąd czterogwiazdkowy generał. Zmiana ma zostać zrealizowana do połowy lata.Pentagon oficjalnie nie potwierdzaRzecznik resortu Sean Parnell nie potwierdził wiadomości, twierdząc, że w sprawie nie zapadła jeszcze żadna decyzja.„Departament Wojny nie będzie spekulował ani uprzedzał potencjalnych decyzji Ministra Hegsetha ani Prezydenta Trumpa dotyczących wysokich stanowisk wojskowych lub pozycji na froncie” – powiedział.Obecnie dowództwem US Army Europe and Africa (USAREUR-AF) dowodzi czterogwiazdkowy generał Christopher Donahue, były dowódca słynnej 82. dywizji powietrznodesantowej, znany publicznie jako ostatni amerykański żołnierz sfotografowany podczas opuszczania Afganistanu.Według portalu zmiana wpisuje się w politykę administracji Trumpa w sprawie gruntownej przebudowy amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, którego częścią jest ostatnia decyzja o ograniczeniu liczebności wojsk w Europie.Jak sugerował w piątek szef sztabu US Army gen. Christopher LaNeve, konsekwencją tej decyzji – początkowo mającej oznaczać wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec – było wstrzymanie planowanej rotacji brygady pancernej w Polsce.Nadzór nad operacjami wojskowymi w Europie i AfryceDowództwo w Wiesbaden nadzoruje operacje wojskowe w Europie i Afryce oraz pełni funkcję centrum wsparcia sojuszników z NATO i koordynacji pomocy dla Ukrainy. Jak przypomina NOTUS, Pentagon wzmocnił ten ośrodek w 2020 roku, łącząc dowództwa sił lądowych w Europie i Afryce, argumentując wówczas – w sygnale skierowanym do Rosji i sojuszników – że odzwierciedla to skalę sił, którymi dowódca może być zmuszony dowodzić.NOTUS to stosunkowo nowy portal założony głównie przez dziennikarzy, którzy odeszli z „Washington Post” w wyniku masowych zwolnień w tym dzienniku.Czytaj też: USA wycofują żołnierzy z Niemiec. „Lista grzecznych i niegrzecznych”Doniesienia o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady pancernej rozmieszczonej w PolsceWicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w najbliższą środę spotka się z gen. Danem Caine'm, przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA – czyli de facto najwyższym rangą oficerem w siłach zbrojnych USA i doradcą szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha.Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.Przedstawiciele polskiego rządu, w tym Kosiniak-Kamysz dementowali w czwartek informacje, by amerykański kontyngent w Polsce miał zostać zmniejszony. Szef MON mówił m.in., że reorganizacja prowadzona przez amerykańską administrację może skutkować tym, że „inne brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów”, lecz liczebność sił w Polsce pozostanie na dotychczasowym poziomie około 10 tys. żołnierzy.Czytaj też: Pentagon wstrzymał przyjazd do Polski czterech tysięcy żołnierzy