Interwencja śmigłowca TOPR. Do szpitala w Zakopanem trafiły dwie osoby, które zostały porażone piorunem w rejonie szczytu Giewontu. – Jedna z poszkodowanych osób po uderzeniu błyskawicy na chwilę straciła przytomność – przekazał dyżurny ratownik TOPR. W grupie było łącznie pięcioro turystów, ale troje z nich nie odniosło obrażeń. Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do TOPR w piątek o godz. 12.50. Z informacji przekazanych ratownikowi dyżurnemu wynikało, że jedna z porażonych osób jest ciężko ranna, a kolejni turyści odnieśli lżejsze obrażenia.Jak przekazali ratownicy z Zakopanego, mimo bardzo trudnych warunków pogodowych - silnego wiatru i opadów deszczu – udało się dotrzeć śmigłowcem na Przełęcz Kondracką, skąd ratownicy TOPR pieszo udali się na miejsce zdarzenia. Najciężej poszkodowana osoba, po udzieleniu pierwszej pomocy, została przetransportowana śmigłowcem do szpitala w Zakopanem.Pozostała czwórka turystów została sprowadzona przez ratowników na Halę Kondratową, a następnie przewieziona samochodem do szpitala.Jak przekazało TOPR, dwie kolejne osoby poszkodowane w wyniku burzy w Tatrach zgłosiły się do szpitala samodzielnie kilka godzin po zdarzeniu.Trudne warunki pogodowe w TatrachRatownicy ostrzegają, że w najbliższy weekend warunki do uprawiania turystyki górskiej będą niekorzystne. Prognozowane są opady deszczu, a w wyższych partiach Tatr też śniegu. W sobotę mogą wystąpić burze. TOPR przypomina, że powyżej 1700 m n.p.m. nadal utrzymują się warunki zimowe i obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.W rejonie Giewontu, gdzie znajduje się metalowy krzyż, często dochodzi do wyładowań atmosferycznych.Do jednej z największych tragedii związanych z wyładowaniami atmosferycznymi w Tatrach doszło w sierpniu 2019 r. Piorun uderzył wówczas w metalowy krzyż na szczycie Giewontu. Zginęły cztery osoby, w tym dwoje dzieci, a rannych zostało 157 osób. Czytaj także: Odnalazł się w szałasie na Słowacji. Nocna akcja ratowników TOPR