Liderzy działali z Polski. Setki funkcjonariuszy z 15 krajów uderzyło w międzynarodowy gang, oferujący suplementy i leki mające być skuteczne w leczeniu najpoważniejszych chorób, w tym raka. Przez kilka lat oszuści sprzedali towar o wartości 240 mln euro. W Polsce zatrzymano trzy osoby, uważane za kluczowe w strukturach tej organizacji. Jak wynika z ustaleń śledczych, gang sprzedawał w internecie suplementy i leki, mające pomagać nawet w nieuleczalnych chorobach. W rzeczywistości były to nic niewarte preparaty o takim samym składzie. „Sieć wirtualnych sprzedawców stworzyła setki stron internetowych i profili w mediach społecznościowych, często wykorzystując nazwiska i wizerunki znanych osób oraz fałszywych lekarzy, aby wprowadzać w błąd ofiary z całej Unii Europejskiej i spoza niej. Grupa przestępcza szkoliła swoich pracowników w tworzeniu fałszywych kont w mediach społecznościowych, sprawianiu, by wyglądały na legalne i unikały wykrycia” – informuje Eurojust, czyli agencja Unii Europejskiej ds. Współpracy Wymiarów Sprawiedliwości w Sprawach Karnych. Gdy klient wypełnił odpowiedni formularz na stronie internetowej, kontaktował się z nim operator jednego z call center. Podszywając się pod lekarzy lub specjalistów medycznych, operatorzy przekonywali klientów, że ich produkty są lepsze niż specjalistyczne leki. Z ustaleń śledczych wynika, że część ofiar była tak pewna cudownych „medykamentów”, że rezygnowała z terapii zaleconych przez prawdziwych lekarzy. Gang pilnował także, aby cały czas utrzymać dużą sprzedaż. Kiedy zbyt wiele osób skarżyło się w internecie na któryś z ich produktów, zmieniali jego nazwę. Od 2019 roku organizacja ta sprzedała ponad 400 specyfików pod różnymi nazwami, o łącznej wartości blisko 240 mln euro. Czytaj także: Perfekcyjnie podrobione leki. Nawet specjaliści dają się oszukać Główni podejrzani działali z Polski W końcu sprawa trafiła do rumuńskich śledczych, ale okazało się, że organizacja przestępcza działa na terenie całej Europy, w dodatku wykorzystując wiele legalnych firm zarejestrowanych na Starym Kontynencie. Za pośrednictwem Eurojust utworzono specjalny zespół śledczy, składający się z przedstawicieli władz rumuńskich, węgierskich, polskich, bułgarskich i mołdawskich. Po serii spotkań i wymiany informacji zdecydowano o uderzeniu w gang, jednocześnie na terenie 15 krajów. Europol utworzył Wirtualne Stanowisko Dowodzenia. Operację przeprowadzono 12 maja. Wzięło w niej udział co najmniej 900 funkcjonariuszy, choć mogło ich być nawet półtora tysiąca. Na terenie 15 państw przeszukano 153 miejsca, z czego 73 w Polsce m.in. w Warszawie i Krakowie. Zatrzymano 15 osób, w tym trzy w naszym kraju – uważane za czołowe postacie grupy. Podczas działań na Węgrzech i w Rumunii skonfiskowano duże ilości podrobionych medykamentów. Bułgarska policja wykryła fabrykę nielegalnych suplementów diety oraz magazyny służące do ich przechowywania, zajmujące powierzchnię prawie 2000 m². W budynkach skonfiskowano dziesiątki tysięcy opakowań ponad 300 rodzajów podróbek. W Polsce śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a zatrzymań i przeszukań dokonywali funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Krajowej Administracji Skarbowej, przeszukali 73 miejsca na terenie Polski, m.in. w Warszawie i Krakowie. – Zatrzymano trzy osoby, które zostały aresztowane. W sprawie wystąpiono również o zabezpieczenie mienia w postaci hipoteki przymusowej na kwotę 8 mln złotych. Wartość dotychczas zabezpieczonego mienia wynosi 3,5 mln złotych. Śledztwo jest rozwojowe – powiedział prok. Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Czytaj także: Sterydy i podrabiane leki. CBŚP rozbiło mafię farmaceutyczną