Wybuchł pożar. Dwie osoby zginęły, gdy niewielki samolot uderzył w dom w mieście Akron w amerykańskim stanie Ohio. Wybuchł pożar, który w znacznym stopniu strawił budynek. Do katastrofy doszło w czwartek około godziny 15:45 czasu lokalnego. Po około godzinie lotu jednosilnikowy Piper Cherokee z 1963 roku przygotowywał się do lądowania na lotnisku Akron Fulton, lecz z niewiadomych przyczyn uderzył w dom jednorodzinny stojący kilka kilometrów dalej. W budynku przy 2200 Canterbury Circle wybuchł pożar.Lokalna policja przekazała, że zginęły dwie osoby na pokładzie samolotu. Mieszkańcy domu oraz sąsiedniego zostali ewakuowani. Władze zapewniły, że nikt na ziemi nie ucierpiał.Małżeństwo z dwójką dzieci mają „dużo szczęścia” Komendant okręgowej straży pożarnej w Akron Sierjie Lash poinformował, że ustalana jest tożsamość ofiar. Przyznał, że „duże szczęście” mają osoby, które podczas katastrofy znajdowały się w domu. Zapewnił, że małżeństwo z dwójką dzieci są bezpieczni.Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) i Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) wszczęły dochodzenie w sprawie katastrofy. Czytaj także: Walka w kokpicie przed katastrofą. Zginęły 132 osoby