Kłopoty samolotu cargo. Do niecodziennego zdarzenia doszło na międzynarodowym lotnisku Carrasco na obrzeżach Montevideo. Potężny samolot transportowy Boeing 747 „ugrzązł” na płycie lotniska. Konieczna była interwencja służb technicznych z łomami i łopatami. Wypadek ten dowodzi, że o bezpieczeństwie podczas przelotów decydują nie tylko sprawne i sprawdzone maszyny oraz umiejętności pilotów, ale też spełniająca normy infrastruktura.Na międzynarodowym lotnisku Carrasco, położonym na we wschodniej części stolicy Urugwaju, odpowiednie komisje będą teraz sprawdzać standardy wykonania pasa startowego. Powodem jest „rozsypanie się” nawierzchni podczas lądowania Boeinga 747 transportowej linii Sky Lease Cargo.Koła samolotu zapadły się w dziurzeJedne z kół ciężkiego samolotu podczas kołowania zapadły się w dziurze na płycie lotniska. Konieczna była interwencja służb technicznych – ze specjalistycznym sprzętem, ale też z łomami i łopatami. Po uprzątnięciu uszkodzonej nawierzchni Boeing został wyciągnięty i odholowany w bezpieczne miejsce. Zobacz także: Samolot zapalił się podczas lądowania. Trzeba było zamknąć lotniskoTeraz specjalne służby zbadają nie tylko wytrzymałość nawierzchni (PCN), ale też ogólny stan pasa startowego, rozkład obciążenia podczas lądowania czy masę samolotu.