Zacięty półfinał WTA w Rzymie. Iga Świątek w czwartkowy wieczór walczyła o finał prestiżowego turnieju tenisowego WTA 1000 w Rzymie. Po zaciętej walce przegrała z Ukrainką Eliną Switoliną 4:6, 6:2, 2:6. Przed rozpoczęciem spotkania Igi Świątek (3. WTA) z Eliną Switoliną (10. WTA) na jego zwyciężczynię już w finale czekała Coco Gauff. Amerykanka (4. WTA) kilka godzin wcześniej pokonała Rumunkę Soranę Cirsteę (27. WTA) 6:3, 6:4.Pojedynek Polki i Ukrainki był w pierwszym secie bardzo wyrównany. Od pierwszej piłki każda z tenisistek wygrywała swoje podanie i wiele wskazywało, że ta partia zakończy się tie-breakiem. W końcówce jednak Switolina przełamała Świątek i wygrała seta 6:4.Trzysetówka ze wskazaniem na Elinę SwitolinęW drugiej partii sytuacja zupełnie się odwróciła. Polka zyskała przewagę na korcie i popełniała mniej błędów. Szybko objęła prowadzenie 5:1, a ostatecznie set zakończył się wynikiem 6:2.Zobacz także: Polki z awansem na mundial. Prestiżowy triumfDecydująca partia zaczęła się od wygrania gema przez Switolinę i wiele wskazywało, że set ten będzie przypominał wydarzenia z początku spotkania – bardzo zaciętą walkę o każdą piłkę. Rywalizacja była zacięta, tyle że to Ukrainka okazywała się minimalnie lepsza w końcówkach gemów i po kilkunastu minutach prowadziła już 3:0. Do końca seta Ukrainka już tej przewagi nie oddała. Prowadziła 3:1, potem 5:2, a ostatecznie wygrała seta 6:2 i to ona awansowała do finału turnieju w Rzymie.