Echa medialnych doniesień. Odbyło się spotkanie szefa resortu Radosława Sikorskiego z ambasadorem USA w Polsce Tomem Rose'em – poinformowało MSZ. Tematem rozmów była m.in. gotowość do przyjęcia dodatkowych wojsk USA w Polsce oraz współpraca w sprawie surowców krytycznych. Za pośrednictwem X Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało o szczegółach rozmów Sikorskiego i Rose'a. Dyplomaci poruszali również tematy dotyczące „gotowości do przyjęcia dodatkowych wojsk USA w Polsce, współpracy w sprawie surowców krytycznych i Pax Silica Initiative”.W spotkaniu uczestniczył także wiceszef MSZ Robert Kupiecki. Liczne spekulacje ws. amerykańskich żołnierzyZ kolei dziennik „Wall Street Journal” informował w środę o odwołaniu wcześniej planowanego rotacyjnego przemieszczenia do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, w skład której wchodzi ponad 4 tys. żołnierzy.Już wcześniej Pentagon zapowiedział wycofanie z Niemiec 5 tys. amerykańskich żołnierzy. Także portal Army Times informował, że „armia nagle wstrzymała planowany przerzut do Polski, sprowadzając liczbę amerykańskiego personelu w Europie do poziomów sprzed 2022 roku”.Liczne spekulacje w sprawie amerykańskich żołnierzy zostały zdementowane przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Podczas czwartkowego briefingu w Sejmie stwierdził: „Nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce. Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych wojska amerykańskiego stacjonującego w Polsce”. Jak dotąd Pentagon nie odniósł się do sprawy, jednakże siedziba sił lądowych USA w Europie i Afryce przekazała w komunikacie, że rozmieszczenie wojsk na kontynencie jest „stale dostosowywane w miarę zmieniających się warunków, wykorzystując dostępne siły, by dać naczelnemu dowódcy odpowiednie opcje”. CZYTAJ TEŻ: Mentzen zatrzymany na lotnisku w Londynie. „Chodzi im o moje poglądy”O przeniesienie żołnierzy na wschód NATO zabiegają w Waszyngtonie zarówno polscy dyplomaci, jak i ci z innych krajów wschodniej flanki, w tym m.in. Litwini i Rumuni.Działania Amerykanów dotyczące rozmieszczenia wojsk USA w Europie mają miejsce w chwili, gdy rosyjska Duma przegłosowała w środę swego rodzaju podkładkę dla Putina do wydawania rozkazów ataku na inne państwa.