Czy piłkarz opuści klub? Prezes FC Porto Andre Villas-Boas poinformował, że rodzina Jana Bednarka opuściła Portugalię. Wszystko przez napad, do którego doszło na początku maja, kiedy wracający z żoną i córką do domu piłkarz, zastał w nim trzech złodziei. Jeden z rabusiów groził piłkarzowi nożem. Andre Villas-Boas przekazał nowe informacje dotyczące sytuacji Jana Bednarka po niedawnym napadzie na dom piłkarza. Jak ujawnił prezes portugalskiego klubu, rodzina reprezentanta Polski zdecydowała się tymczasowo opuścić Portugalię.Sam zawodnik przebywa obecnie ze swoim ojcem i dochodzi do siebie po traumatycznych wydarzeniach. Według prezesa „Smoków” „obrońca czuje się coraz lepiej i pozostaje zmotywowany do gry”.Poruszenie w klubieDo sprawy Villas-Boas odniósł się podczas spotkania z dziennikarzami zorganizowanego po zdobyciu mistrzostwa Portugalii.– Sytuacja była bardzo poważna i wywołała duże poruszenie wewnątrz klubu. Potraktowaliśmy to niezwykle poważnie, musimy chronić swoich zawodników – powiedział prezes Porto.Portugalczyk podkreślił również, że FC Porto od razu zapewniło zawodnikowi oraz jego bliskim pełne wsparcie i dodatkowe środki bezpieczeństwa. Zaznaczył, że „rodzina Bednarka bardzo mocno przeżyła całe zdarzenie”.Czytaj również: Bednarek napadnięty we własnym domu. Policja namierzyła rabusiów