Zmiany coraz bliżej. Kluby KO, PSL, Centrum oraz Polski 2050 zadeklarowały w Sejmie poparcie dla projektu nowelizacji przepisów, który ma usprawnić stosowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Celem proponowanych zmian jest wykonanie prawa Unii Europejskiej oraz zapewnienie osobom mieszkającym w Polsce takich samych praw i obowiązków, jakie mają polscy obywatele objęci procedurą ENA. Debata nad nowelizacją Kodeksu postępowania karnegoPosłowie debatowali nad rządowym projektem zmian w Kodeksie postępowania karnego. Projekt ma uzupełnić polskie przepisy dotyczące Europejskiego Nakazu Aresztowania i zapewnić pełne wdrożenie decyzji ramowej UE z 13 czerwca 2002 r. dotyczącej ENA oraz procedury przekazywania osób między państwami członkowskimi.Iwona Karolewska z KO, przedstawiając stanowisko komisji sprawiedliwości i praw człowieka, poinformowała, że komisja rekomenduje przyjęcie projektu. Jak zaznaczyła, nowelizacja ma charakter techniczny i dostosowujący. Według posłanki zmiany mają usprawnić współpracę sądową państw UE oraz lepiej chronić prawa osób objętych procedurą ENA.Czytaj także: Polak poszukiwany ENA zatrzymany w Hiszpanii. Spacerował z psem Cztery najważniejsze zmiany w projekcieJak wyjaśniła Karolewska, projekt przewiduje cztery główne rozwiązania. Po pierwsze, umożliwia czasowe przekazanie osoby ściganej ENA do innego państwa członkowskiego w celu jej przesłuchania jeszcze przed ostatecznym rozpatrzeniem wniosku o przekazanie.Po drugie, zrównuje sytuację prawną osób stale mieszkających lub przebywających w Polsce — również obywateli innych państw UE – z sytuacją obywateli polskich.Trzecia zmiana dotyczy obowiązku niezwłocznego występowania przez polski sąd do państwa trzeciego o zgodę na dalsze przekazanie osoby ściganej, jeśli wcześniej została ona wydana Polsce w drodze ekstradycji.Projekt doprecyzowuje również zasady tranzytu osób objętych ENA przez terytorium Polski, rozszerzając gwarancje procesowe m.in. na osoby mające miejsce zamieszkania lub stałego pobytu w Polsce.Czytaj także: Zaskoczyli go na autostradzie. Poszukiwany Polak zatrzymany w HiszpaniiWiększość klubów popiera projektPodczas debaty poparcie dla projektu zadeklarowali przedstawiciele kilku klubów parlamentarnych: Maciej Tomczykiewicz (KO), Mirosław Orliński (PSL), Sławomir Ćwik (Centrum) oraz Łukasz Osmalak (Polska 2050).Wątpliwości wobec projektu zgłosił natomiast Witold Tumanowicz z Konfederacji. Jego zdaniem nowelizacja budzi zastrzeżenia, ponieważ „zrównuje sytuację obywateli polskich z cudzoziemcami stale przebywającymi w Polsce w zakresie gwarancji powrotu do Polski na odbycie kary po wykonaniu ENA”. Poseł pytał, dlaczego polski system penitencjarny miałby przejmować odpowiedzialność za wykonywanie kar wobec osób niebędących obywatelami Polski.Demokracja Bezpośrednia: praktyka będzie kluczowaJarosław Sachajko z koła Demokracja Bezpośrednia poinformował, że jego ugrupowanie popiera kierunek proponowanych zmian, jednak – jak zaznaczył – „praktyka stosowania przepisów będzie absolutnie kluczowa”. Dodał również, że przekazywanie polskich obywateli za granicę „nie może być automatem”.Czytaj także: Magyar zapowiada ekstradycję. Koniec bezpiecznej przystani w BudapeszcieCzym jest Europejski Nakaz AresztowaniaEuropejski Nakaz Aresztowania umożliwia szybkie przekazywanie osób między państwami Unii Europejskiej w celu prowadzenia postępowań karnych lub wykonania kary.Z uzasadnienia projektu wynika, że nowe przepisy mają zagwarantować osobom mieszkającym lub stale przebywającym w Polsce – także obywatelom innych państw UE – takie same prawa i obowiązki, jakie dotyczą polskich obywateli objętych ENA.Projekt przewiduje również możliwość czasowego przekazania osoby ściganej w celu jej przesłuchania przez państwo członkowskie UE, które wydało nakaz.Jak podkreślono w uzasadnieniu, proponowane przepisy mają także przyspieszyć postępowania związane z realizacją ENA poprzez zobowiązanie organu wykonującego nakaz do „bezzwłocznego wystąpienia do państwa trzeciego, z którego wcześniej nastąpiła ekstradycja osoby, której ten nakaz dotyczy, o wyrażenie zgody na dalsze jej przekazanie do państwa wydania nakazu”.Czytaj także: Wielka akcja służb. Dziesiątki cudzoziemców będą musiały opuścić Polskę