Chodzi o transparentność majątków. Klub Polska 2050 złożył w Sejmie projekt ustawy, który ma zwiększyć jawność majątków polityków. Proponowane przepisy zobowiążą parlamentarzystów, urzędników państwowych i samorządowców do ujawniania związków z fundacjami rodzinnymi oraz zgromadzonego w nich majątku. Według autorów projektu zmiany mają ograniczyć możliwość wykorzystywania fundacji do „optymalizacji podatkowej” i zwiększyć transparentność życia publicznego. Szerszy zakres oświadczeń majątkowychPodczas środowej konferencji prasowej w Sejmie posłanka Wioleta Tomczak zaznaczyła, że projekt Polski 2050 obejmuje nie tylko parlamentarzystów, ale także innych urzędników państwowych oraz samorządowców.Zgodnie z propozycją mieliby oni obowiązek uzupełniania oświadczeń majątkowych o informacje, czy są fundatorami, beneficjentami albo członkami fundacji rodzinnych.Jak podkreśliła posłanka, celem projektu jest zwiększenie transparentności, zwłaszcza w zakresie sposobu lokowania oszczędności przez polityków. Czytaj także: Albo wyjaśnienia, albo zawieszenie. Poseł ma kłopoty z powodu zegarka„Optymalizacja podatkowa”Posłanka Ewa Schädler zwróciła uwagę, że fundacje rodzinne – choć nie zawsze – mogą być wykorzystywane jako forma „optymalizacji podatkowej”. Z kolei Tomczak wyraziła nadzieję, że projekt uzyska poparcie wszystkich parlamentarzystów. Dzięki temu informacje dotyczące fundacji rodzinnych mogłyby znaleźć się już w przyszłorocznych oświadczeniach majątkowych.W marcu polityk związany z kierownictwem Polski 2050 przekazał, że ugrupowanie jest gotowe do rozmów z prezydentem w sprawie projektu. Według niego, w nieformalnych rozmowach politycy koalicji pozytywnie oceniają propozycję Polski 2050.– Posłowie mówią, że to jest dobry pomysł, ale zobaczymy, bo „kuluary” często spotykają się ze ścianą dyscypliny partyjnej – zaznaczył. Czytaj także: Nowe przepisy dla spadkobierców. Łatwiejsze formalnościJak działają fundacje rodzinneZgodnie z obowiązującą ustawą fundacja rodzinna jest osobą prawną „utworzoną w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na rzecz beneficjentów”.Co do zasady fundacje rodzinne nie płacą podatku od osiąganych dochodów. Opodatkowaniu podlegają natomiast świadczenia wypłacane beneficjentom.W przypadku najbliższych członków rodziny fundatora świadczenia są zwolnione z podatku PIT. Pozostali beneficjenci płacą podatek w wysokości 10 lub 15 proc.Fundacje rodzinne mają ograniczone możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, jednak mogą m.in. sprzedawać posiadane mienie – pod warunkiem że nie zostało ono wniesione wyłącznie w celu dalszej odsprzedaży. Mogą również wynajmować lub dzierżawić majątek, uczestniczyć w spółkach, funduszach i spółdzielniach, a także obracać papierami wartościowymi oraz instrumentami pochodnymi.Czytaj także: Sejm upraszcza przepisy. Mniej biurokracji w sprawach spadkowychWeto prezydenta wobec zmian podatkowychW listopadzie ubiegłego roku prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy, której celem było opodatkowanie fundacji rodzinnych. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański skomentował wtedy na platformie X, że prezydent, wetując „uszczelnienie fundacji rodzinnych, tłumaczy to »umową z Polakami«, tylko że tą »umową« miało być podobno wspieranie przedsiębiorczości - a nie tolerowanie luk, które dziś pozwalają omijać podatki”.„Podatki, z których finansujemy wojsko, policję, szkoły, kluczowe inwestycje. Wstyd” – napisał wówczas szef resortu finansów.Czytaj także: Polska 2050 Szymona Hołowni zmienia nazwę. Partia chce „nowych porządków”