Kluczowe bezpieczeństwo danych i AI. Większość klubów parlamentarnych poparła projekt nowelizacji ustaw dotyczących rozwoju usług e-zdrowia. Nowe przepisy mają rozszerzyć system m.in. o e-Konsylia, Domową Opiekę Medyczną oraz narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję w diagnostyce. Podczas sejmowej debaty najwięcej emocji wzbudziły kwestie bezpieczeństwa danych pacjentów. Sejm debatował nad projektemPosłowie wysłuchali w Sejmie sprawozdania Komisji Zdrowia dotyczącego rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z rozwojem usług e-zdrowia.Poparcie dla projektu zadeklarowały kluby parlamentarne KO, PiS, PSL, Lewica i Polska 2050.Poseł Janusz Cieszyński z PiS podkreślił znaczenie rozwiązań cyfrowych w ochronie zdrowia, zaznaczając, że pomagają one pacjentom odnaleźć się w skomplikowanych procedurach. Zapowiedział, że jego ugrupowanie poprze ustawę, o ile zagwarantowane zostanie odpowiednie zabezpieczenie danych milionów pacjentów.– To, czy dane będą chronione, było największą wątpliwością Prawa i Sprawiedliwości – powiedział Cieszyński.Jak zaznaczył, w przyszłości konieczna będzie także ocena skuteczności programu.– Z e-rejestracji korzysta obecnie tylko 1 proc. umawiających się na wizytę do kardiologa i mniej niż 10 proc. na badania profilaktyczne – podkreślił. Czytaj także: Ludzie nienawidzą sztucznej inteligencji. Budzi lęk i wywołuje przemocKO: potrzebne są nowoczesne rozwiązaniaGrzegorz Napieralski z KO ocenił, że projekt stanowi ważne wsparcie dla pacjentów znajdujących się w trudnej sytuacji zdrowotnej. – W dobie rewolucji cyfrowej potrzebujemy solidnych przepisów, aby technologie służyły nam w optymalny sposób. Często jesteśmy diagnozowani w różnych placówkach, dlatego szybki dostęp lekarza do pełnych danych pacjenta jest kwestią priorytetową – podkreślił poseł. Dodał również, że rozwój usług e-zdrowia będzie prowadzony z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa.Konfederacja zwraca uwagę na prywatnośćWątpliwości wobec projektu zgłosił Witold Tumanowicz z Konfederacji. Poseł ostrzegł przed tworzeniem ogromnej bazy danych wrażliwych i zapowiedział, że decyzja ugrupowania o poparciu ustawy będzie zależała od ostatecznych zapisów dotyczących ochrony prywatności pacjentów.Czytaj także: Lekarz wyręczył się sztuczną inteligencją? Skandal w szpitalu Resort zdrowia: To krok milowyWiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski określił projekt mianem „kroku milowego”.– Te rozwiązania nie tylko usprawnią codzienną pracę personelu medycznego, ale fundamentalnie zmienią nasze podejście do organizacji świadczeń zdrowotnych – podkreślił.Wiceszef resortu zapewnił jednocześnie, że dane przetwarzane w systemach będą dostępne wyłącznie dla uprawnionych specjalistów medycznych.Projekt został ponownie skierowany do Komisji Zdrowia ze względu na konieczność wprowadzenia poprawek dotyczących bezpieczeństwa.AI pomoże w diagnostyceProjekt przewiduje także rozwój platformy usług inteligentnych. W ramach nowego systemu podmioty lecznicze otrzymają bezpłatny dostęp do narzędzi wykorzystujących systemy i modele sztucznej inteligencji.Nowe rozwiązania mają umożliwić stosowanie algorytmów AI w diagnostyce, szczególnie obrazowej. Technologia będzie mogła wspierać m.in. wykrywanie patologii w tomografii komputerowej klatki piersiowej czy zmian nowotworowych piersi.Czytaj także: Zawał przed czterdziestką? Niepokojący wzrost przypadków