„Z paszportem”. 9 maja w Rosji miał być pokazem siły: czołgi na placu, światowi przywódcy na trybunach i narracja o historycznym triumfie. Czołgi widziano jednak tylko na filmie, a obok Władimira Putina zasiedli jedynie prezydenci Białorusi i Kazachstanu. Wszystko w czasie krótkiego rozejmu z Ukrainą. Czy Kreml naprawdę szuka pokoju, czy tylko czasu? Co mówi nam tegoroczna parada o stanie rosyjskiego państwa, armii i samego Władimira Putina? Blanka Dżugaj i Klaudia Kocimska pytają o to Piotra Pogorzelskiego, wicedyrektora Polskiego Radia dla zagranicy. Zobacz również: Incydent z dronami zmusił ministra obrony do dymisji