Pegula bez argmentów. Iga Świątek wygrała z Amerykanką Jessicą Pegulą 6:1, 6:2 i awansowała do półfinału turnieju rangi WTA 1000 na kortach ziemnych w Rzymie. Spotkanie trwało 67 minut. Polska tenisistka po raz pierwszy w tym sezonie dotarła do najlepszej czwórki. Kolejną rywalkę pozna wieczorem. To było dwunaste spotkanie tych zawodniczek i siódma wygrana Świątek.Iga Świątek długo na to czekałaW stolicy Włoch Świątek rozstawiona jest z numerem czwartym, a Pegula grała z piątką. Polka pierwszy raz w tym sezonie i dopiero drugi od września 2025 pokonała tenisistkę z czołowej dziesiątki rankingu.O godzinie 19.00 wiceliderka listy WTA Kazaszka Jelena Rybakina zagra z Ukrainką Eliną Switoliną (7.). Półfinały zaplanowano na czwartek.Biorąc to pod uwagę, śmiało można powiedzieć, że był to jej najlepszy występ w ostatnich ośmiu miesiącach. Tym bardziej, że do środy Pegula w Rzymie prezentowała się bardzo dobrze. Do ćwierćfinału dotarła bez straty seta, a trzy partie wygrała 6:0.Świetny mecz w wykonaniu ŚwiątekO grze Świątek w zasadzie można mówić w samych superlatywach. Wszystko to, co od dłuższego czasu szwankowało, tym razem wyglądało bardzo dobrze. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa cierpliwie konstruowała akcje, nie spieszyła się nadmiernie z ich kończeniem.Serwis również wyglądał znakomicie. Polka nie broniła nawet jednego break pointa, a skuteczność pierwszego podania wyniosła aż 78 proc. Wysoki poziom utrzymała przez całe spotkanie.W efekcie jego przebieg był bardzo jednostronny. Pięć pierwszych gemów padło łupem Świątek. W kolejnym lepsza była Pegula, ale potem znów pięć z rzędu wygrała Świątek. W tym momencie miała na koncie wygranego seta 6:1, a w drugim prowadziła 4:0.Amerykanka w końcówce dwa razy obroniła podanie, jednak na więcej nie było ją stać. Niespełna 25-letnia zawodniczka z Raszyna serwując na zwycięstwo wykorzystała drugą piłkę meczową.Świątek turniej w Rzymie wygrała trzy razy – w 2021, 2022 i 2024 roku.W obecnej edycji jest jedyną Polką, która pozostała w rywalizacji. Mecze pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.