Z ostatniej chwili. W związku ze zmasowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy, prowadzonym z użyciem dużej liczby bezzałogowych statków powietrznych, rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej – poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ. „Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operują myśliwce dyżurne oraz śmigłowce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan wyższej gotowości” – czytamy we wpisie.Jak podkreślono, działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. „Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – podsumowuje DORSZ. Przed południem ponad dwieście dronów rosyjskich zaatakowało Ukrainę. Jedna grupa maszyn nadleciała z Białorusi w kierunku Czarnobyla, a druga – znad Morza Czarnego. W wyniku ataku w mieście Chmielnicki w centrum Ukrainy dwie osoby zostały ranne. Drony skierowały się na południe i zachód Ukrainy.Czytaj też: Putinowi obiecali Donbas. „Mówią mu to, co chce usłyszeć”