„Większa ostrożność firm”. Na światowych rynkach zauważalny jest trend redukcji etatów. Wszystko za sprawą dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji. Obecnie redukcja dotyka głównie branży technologicznej – pisze „Puls Biznesu”. „PB” opisuje przykłady zwolnień w Snapie (właściciel Snapchata), gdzie w ubiegłym miesiącu zwolniono 16 proc. pracowników. „Fintechowa firma Block już w lutym ogłosiła redukcję zatrudnienia o 40 proc., a Amazon w ciągu kilku miesięcy zwolnił około 30 tys. osób. Layoffs.fyi, platforma monitorująca redukcje zatrudnienia, podaje, że tylko w tym roku ponad 120 firm technologicznych zwolniło już ponad 100 tys. pracowników” – czytamy. Czytaj także: AI zmienia rynek IT. Początkujący programiści tracą pracęW Dolinie Krzemowej redukcje są o wiele bardziej radykalne niż przed laty. „Witamy w erze masowych zwolnień” – napisał amerykański dziennik „The Wall Street Journal”. Mo Koyfman z funduszu venture capital Shine Capital twierdzi, że „większość firm, jeśli nie wszystkie, mogłaby w dowolnym momencie zmniejszyć zatrudnienie o 30–50 proc. i nie zauważyć istotnej różnicy w wynikach działalności”.Do tej pory największy ciężar zwolnień spoczywał głównie na sektorze technologicznym, jednak redukcje zatrudnienia coraz częściej obejmują również logistykę, magazynowanie oraz branże, które w czasie pandemii COVID-19 gwałtownie zwiększały liczbę pracowników. Czytaj także: AI może pozbawić pracy 3,68 mln PolakówPoza nielicznymi sektorami – takimi jak ochrona zdrowia – rekrutacja w wielu częściach gospodarki praktycznie wyhamowała.„Choć Polska nie doświadcza jeszcze zwolnień na skalę obserwowaną w amerykańskim sektorze technologicznym, również nad Wisłą widać coraz większą ostrożność firm w rekrutacji pracowników. Dane z rynku pracy pokazują, że liczba ofert zatrudnienia spada, a coraz więcej firm zapowiada restrukturyzację i cięcie kosztów” – wskazuje „PB”.Jak czytamy, eksperci zwracają uwagę, że wiele firm ogranicza wydatki na zatrudnienie, a jednocześnie zwiększa inwestycje w sztuczną inteligencję, chmurę i centra danych. Część analityków podkreśla, że sztuczna inteligencja nie tyle całkowicie zastępuje pracowników, ile zmienia strukturę zatrudnienia. Firmy ograniczają liczbę stanowisk związanych z powtarzalnymi zadaniami, a jednocześnie coraz częściej poszukują specjalistów od AI, danych i cyberbezpieczeństwa.