Oddycha przez sztuczne płuca. Obywatelka Francji zarażona hantawirusem jest w stanie krytycznym i jest podłączona do sztucznego płuca – poinformował dr Xavier Lescure z paryskiego szpitala. Lekarz podkreślił, że jest to „ostatni etap leczenia podtrzymującego”. Francuzka hospitalizowana w Paryżu cierpi na ciężką postać choroby, która spowodowała zagrażające życiu problemy z płucami i sercem – powiedział dr Xavier Lescure, specjalista chorób zakaźnych w szpitalu Bichat.Podkreślił, że kobieta jest podłączona do aparatu podtrzymującego życie, który pompuje krew przez sztuczne płuco. Lekarze mają nadzieję, że urządzenie zmniejszy ciśnienie w płucach i sercu na tyle, aby mogły się zregenerować. Lescure nazwał to „ostatnim etapem leczenia podtrzymującego”.3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył z południowej Argentyny w rejs po Atlantyku. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia hantawirusem, przenoszonym głównie przez gryzonie.Po ewakuacji wszystkich pasażerów i wielu członków załogi statek MV Hondius wraca do Holandii, gdzie zostanie zdezynfekowany.Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia poinformował, że potwierdzone i podejrzane przypadki zachorowań odnotowano jedynie wśród pasażerów i załogi statku wycieczkowego.Ostatnią osobą, u której potwierdzono zakażenie, jest pasażer z Hiszpanii, u którego po ewakuacji ze statku stwierdzono obecność hantawirusa – poinformowało we wtorek hiszpańskie ministerstwo zdrowia. Pasażer przebywał na kwarantannie w szpitalu w Madrycie.Macron: sytuacja jest pod kontrolą rząduPrezydent Francji Emmanuel Macron zapewnił we wtorek, że sytuacja związana z hantawirusem jest w kraju pod kontrolą rządu, który – jak przekonywał – podjął słuszne decyzje i wdrożył „nadzwyczaj rygorystyczne protokoły” w konsultacji z „najlepszymi ekspertami”.Poza pięciorgiem pasażerów MV Hondius we Francji zidentyfikowano również 22 inne osoby, które zostały uznane za mające kontakt z osobą zakażoną.Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus oznajmił we wtorek, że nie ma oznak, by rozpoczynała się szersza fala zakażeń hantawirusem, choć nie wykluczył wykrycia kolejnych przypadków.Czytaj także: Hantawirus w Europie. Szef WHO: Nie widzę zagrożenia