„Oko na świat”. – Obecnie Ukraina jest partnerem w kwestiach bezpieczeństwa dla wielu państw. Nie chodzi o sprzedaż dronów, ale o długotrwałą współpracę – wspólną produkcję i rozwijanie rynku – powiedział na antenie TVP.Info w rozmowie z redaktorem Ernestem Zozuniem ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha. W programie „Oko na świat” redaktor Ernest Zozuń rozmawiał z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Andrijem Sybihą na temat negocjacji pokojowych, relacji z Polską, Unią Europejską i innymi państwami oraz o mocnych stronach Ukrainy w wojnie z Rosją,Ukraina liderem w technologii bezzałogowejProwadzący program zapytał się ministra Sybihy, czy Ukraina nauczy Polskę technologii dronowej – jak z niej korzystać i jak walczyć z bezzałogowcami?– Z naszymi dronami jesteśmy teraz liderami na skalę światową. (...) Chcemy dzielić się z naszymi partnerami zdobytą przez nas wiedzą – odpowiedział.– Jeżeli poruszamy temat dronów, to mówimy jednocześnie o przełomie w prowadzeniu wojen – dodał Sybiha.Redaktor Zozuń przypomniał, że dwadzieścia państw zwróciło się do Ukrainy z prośbą o pomoc– Tak, to prawda. Obecnie Ukraina jest partnerem w kwestiach bezpieczeństwa dla wielu państw. Nie chodzi o sprzedaż dronów, ale o długotrwałą współpracę – wspólną produkcję i rynki. Na to Ukraina jest gotowa – odparł minister,Prowadzący „Oko na świat” zaznaczył, że drony są mocną kartą Ukrainy,– Zgadza się, udało się nam rozwinąć technologię bezzałogowców Chciałbym również podziękować Polsce za wsparcie dla Ukrainy – wyjaśnił Andrij Sybiha.– Liczymy na współpracę z Polską, żeby wspólnie przeciwdziałać atakom – dodałCzytaj również: Putin miał mówić o telefonie Zełenskiego. Jest reakcja KijowaZmasowane ataki na UkrainęZaraz odwieszeniu broni Rosjanie wznowili ostrzał ukraińskich miast i miejscowości z dużą intensywnością, pomimo tego, że Władimir Putin zapowiadał szybkie zakończenie wojnyZozuń zapytał się Sybihy o to, jak przyjmować słowa Władimira Putina, dotyczące tego, że niedługo skończy się wojna.– Myślę, że w Polsce wszyscy rozumieją, co oznaczają takie komunikaty – trzeba je czytać na odwrót. Nie widzimy żadnych sygnałów ze strony wroga, aby chcieli zakończyć ten konflikt. Jedyne, co otrzymaliśmy, to zaproszenie prezydenta Zełenskiego do Moskwy.– Od jakiegoś czasu toczą się rozmowy ze stroną amerykańską – jednak komunikaty są lakoniczne. Czy wie pan na ten temat coś więcej? – zapytał się prowadzący programu.Andrij Sybiha odpowiedział, że zawsze może coś powiedzieć, ale musi się trzymać tej linii dyplomatycznej. – W tej sytuacji musimy mieć pewne liderstwo USA – bez ich pomocy osiągnięcie pokoju jest nierealne – wyjaśnił.Ukraiński minister zauważył, że można też mówić o nowej roli Europy w dążeniu do rozejmu Ukrainy z Rosją – „co prawda nie jako alternatywa dla Stanów, ale jako wspierający element w drodze do osiągnięcia pokoju”.– Obecnie czekamy, aż amerykańska dyplomacja zdecyduje się na przyjazd do Kijowa – przyznał.Andrij Sybiha w rozmowie odniósł się do kwestii gwarancji bezpieczeństwa. – Na ten temat wszystko zostało omówione i obecnie mamy zarys tego planu: obecność wsparcia wojskowego z innych państw na terenie Ukrainy – opowiedziałPrzyznał, że „elementem infrastruktury bezpieczeństwa byłoby nasze członkostwo w Unii Europejskiej”.Na pytanie, czy Ukraina rozważa oddanie swoich terytoriów i zaproponowanie takiego rozwiązania w negocjacjach pokojowych, minister Sybiha odpowiedział, że „nigdy nie oddadzą swoich terenów”.Czytaj również: Nowa broń Putina. Dyktator pochwalił się testem pocisku balistycznego