Saperzy i nurkowie w akcji. Niezwykłe znalezisko w jednej z jaskiń na greckiej wyspie Leukada. Odkryto tam drona morskiego. Jednego z najnowocześniejszych obecnie na świecie – ukraińską „Magurę”. Bezzałogowiec został znaleziony przez miejscowego rybaka. Według wstępnych ustaleń jest to dron typu Magura V5, wyposażony w trzy detonatory. Pochodzenie drona potwierdził we wtorek minister obrony Grecji Nikolaos Dendias. Incydent ten nazwał zagrożeniem dla żeglugi na Morzu Śródziemnym i „niezwykle poważnym problemem”.Rybak z wyspy Leukada znalazł drona morskiego w przybrzeżnej jaskini 7 maja i odholował go w okolice pobliskiego portu. Dzień później bezzałogowiec został przetransportowany do bazy morskiej na kontynencie w celu inspekcji. W akcję zaangażowani byli saperzy oraz nurkowie, a ładunki wybuchowe zostały później zdetonowane, jak podała grecka telewizja publiczna ERT.Ukraiński dron Magura V5 uległ awariiUkraina używa dronów nawodnych do ataków na rosyjskie okręty wojenne na Morzu Czarnym, a ostatnio także na tankowce, które w ramach nielegalnej sieci przewoziły rosyjską ropę, gdy wracały puste w ramach kampanii mającej na celu ograniczenie eksportu energii z Moskwy. – Wygląda na to, że dron uległ awarii i poruszał się w sposób niekontrolowany – powiedział w poniedziałek telewizji publicznej Stefanos Gikas, grecki wiceminister spraw morskich. Zobacz także: Spędza sen z powiek rosyjskiej flocie. Odnaleźli go... rybacyPolityk podkreślił też, że obiekt bez nawigacji i z ładunkami wybuchowymi stanowił duże zagrożenie, bo okolica jest popularnym obszarem turystycznym.