Plany Marynarki Wojennej USA. Marynarka Wojenna USA twierdzi, że jej przyszłe pancerniki klasy Trump będą miały napęd jądrowy. Plany obejmują budowę 15 okrętów w latach 2028–2055, a każdy z nich ma kosztować około 17 miliardów dolarów – więcej niż lotniskowiec klasy Ford. Strategia ta została ujęta w najnowszym – opublikowanym właśnie przez amerykańską armię – rocznym planie budowy okrętów wojennych. Jedynymi okrętami nawodnymi o napędzie atomowym, które obecnie funkcjonują we flocie USA, są lotniskowce klasy Nimitz i Ford. Pancernik ma „zapewnić znaczący wzrost siły bojowej”Marynarka nie miała żadnego okrętu nawodnego o napędzie atomowym od lat 90. XX wieku, kiedy to jedyny w swoim rodzaju krążownik USS Long Beach i fregata USS Bainbridge, a także cztery krążowniki klasy Virginia zakończyły czynną służbę – poinformował serwis The War Zone. Zobacz także: Awaria toalet wstrzymała atak na Iran? „Śmierdzący problem” lotniskowca USA„Pancernik napędzany energią jądrową ma zapewnić flocie znaczący wzrost siły bojowej dzięki dłuższemu czasowi pracy, większej prędkości i możliwości zamontowania zaawansowanych systemów uzbrojenia niezbędnych w nowoczesnej wojnie” – można przeczytać w planie opublikowanym przez amerykańską Marynarkę Wojenną 11 maja.W planach zakup 15 pancerników klasy Trump BBGNNapęd atomowy oferuje praktycznie nieograniczony zasięg, a także znacznie zwiększa moc generowaną dla urządzeń pokładowych. Wiąże się to również z kosztami i wyższym stopniem komplikacji, jeśli chodzi o konstrukcję okrętu oraz jego eksploatację i konserwację.Marynarka Wojenna przedstawiła plany zakupu 15 pancerników klasy Trump BBGN, praktycznie co dwa lata, w latach fiskalnych 2028-2055 (dwa z nich mają zostać zamówione jedno po drugim w latach fiskalnych 2030 i 2031). Koszt każdej jednostki to ok. 17 miliardów dolarów – to więcej niż przewidywana cena każdego z trzech kolejnych lotniskowców klasy Ford (szacunki mówią o 13-15 miliardach dolarów). Zobacz także: Kolizja na Morzu Śródziemnym z udziałem lotniskowca USA. Oświadczenie marynarkiMożliwość wystrzeliwania pocisków jądrowych i konwencjonalnych„Dodając możliwości w najwyższym segmencie, pancernik ma przede wszystkim prowadzić ofensywny ostrzał o dużej sile i dalekim zasięgu oraz służyć jako solidna, odporna na uszkodzenia platforma dowodzenia i kontroli. Nie jest to zamiennik niszczyciela” – wyjaśniono w przedstawionych planach rozwoju Marynarki Wojennej.Serwis The War Zone podkreśla, że plan budowy okrętu podkreśla różne warianty uzbrojenia na każdym z okrętów klasy Trump, w tym możliwość wystrzeliwania pocisków jądrowych i konwencjonalnych, w tym hipersonicznych, ładowanych w duże pionowe wyrzutnie rakietowe (VLS). Każdy z okrętów będzie również wyposażony w elektromagnetyczne działo, parę tradycyjnych 5-calowych dział morskich, broń energetyczną sterowaną laserowo oraz różnorodne dodatkowe uzbrojenie do obrony bliskiego zasięgu. Zobacz także: Marynarka Wojenna USA rezygnuje z fregat. Chce budować szybciej i taniej