Pierwszy półfinał już we wtorek. Rusza 70. Konkurs Piosenki Eurowizji. W gronie faworytów są reprezentanci Finlandii, Grecji czy Danii. Alicji Szemplińskiej bukmacherzy dają niewielkie szanse na dobry wynik. Pierwszy półfinał Eurowizji 2026 odbędzie się we wtorek 12 maja, a drugi – w czwartek 14 maja. Finał zaplanowano na sobotę 16 maja. Awansuje do niego po dziesięciu uczestników obu półfinałów. Miejsca w finale pewny jest też gospodarz, czyli Austria, oraz czterech członków Wielkiej Piątki: Włochy, Niemcy, Francja i Wielka Brytania (piąta w tym gronie Hiszpania bojkotuje konkurs). Kto jest faworytem Eurowizji 2026?Zdecydowanie największe szanse na zwycięstwo w tegorocznej Eurowizji bukmacherzy dają reprezentantom Finlandii – duetowi Linda Lampenius i Pete Parkkonen. Skrzypaczka i wokalista rockowy zaprezentują na scenie w Wiedniu utwór „Liekinheitin” – oryginalne, a jednocześnie naprawdę wpadające w ucho połączenie rocka i muzyki klasycznej. Eksperci doceniają też sceniczne show przygotowane przez pracujących z Finami choreografów. Wysoko stoją również notowania reprezentującego Grecję Akylasa z piosenką „Ferto”. Jego występ utrzymany będzie w żartobliwej konwencji, co w przeszłości często dawało nawet zwycięstwo w Eurowizji. Rok temu w ten sposób do konkursu podeszła faworyzowana Szwecja, ale ostatecznie kabaretowo opakowane show nie do końca przypadło do gustu oceniającym. Zobacz też: Shakira wraca na mundial. Kolumbijka zaśpiewa dla piłkarzy i kibiców „Dai Dai”Według bukmacherów duże szanse na miejsce w czołowej trójce ma też Dania, a konkretnie Søren Torpegaard Lund. Wykona on popowe „Før vi går hjem” w mrocznej stylizacji i kolorystyce. W szerszym gronie faworytów umieszczani są także Monroe z Francji oraz Delta Goodrem z Australii. Trzeba pamiętać, że Eurowizja to nie tylko muzyka, ale również geopolityka. Trudno zająć wysokie miejsce, nie mając naturalnych sojuszników. Wzajemnie wspierają się m.in. państwa ze Skandynawii i Bałkanów, co zawsze zwiększa ich szanse na dobry wynik. Są też kraje po prostu „mocne eurowizyjnie” – stawiane w gronie faworytów właściwie niezależnie od tego, jaką propozycję wysyłają na konkurs w danym roku. Numerem jeden wśród takich potęg jest Szwecja, której szanse na sukces teraz bukmacherzy oceniają akurat zaskakująco nisko. Szwedów na Eurowizji 2026 reprezentuje wokalistka Felicia. Czytaj także: Gwiazdy SuperJedynek i muzyczne niespodzianki podczas Debiutów i PremierSzanse Alicji Szemplińskiej w EurowizjiDo eurowizyjnych potęg zdecydowanie nie należy Polska. Nasi reprezentanci tylko trzy razy meldowali się w czołowej dziesiątce. Ostatnim Polakiem, który tego dokonał, pozostaje Michał Szpak – ósmy równo 10 lat temu, w 2016 roku. W poprzedniej edycji Eurowizji reprezentująca Polskę Justyna Steczkowska zajęła 14. pozycję. Szanse Alicji Szemplińskiej na wysokie miejsce są zdaniem bukmacherów niewielkie. Polce nie pomaga to, że pierwszy półfinał – czyli ten, w którym wystąpi – uznawany jest za ten z mocniejszą obsadą. Jeszcze kilka dni temu Szemplińska była – według bukmacherskich kursów – jednym z głównych faworytów do odpadnięcia w półfinale. Po próbach jej notowania nieco wzrosły. Awans Polki do finału i tak byłby jednak niespodzianką.Zobacz też: Eurowizja 2026. Wszystko, co musisz wiedzieć o tegorocznym konkursie