Te słowa nie padły. Media społecznościowe obiegło nagranie, sugerujące, iż prezydent Francji, miałby zaatakować Donalda Trumpa. Na oficjalnym filmie Emmanuel Macron poruszał temat napięć wokół Iranu oraz rosnącej eskalacji konfliktów międzynarodowych. „Ten Trump bez przerwy bredzi i zawsze prowadzi do konfliktów. My we Francji płacimy za wojnę każdego dnia, której nigdy nie chcieliśmy, a którą rozpętał jakiś głupiec” – głosi jeden z wpisów udostępnionych na X.Na prawdziwym nagraniu Macron nie wspomina Trumpa. Nie wypowiada też żadnych obraźliwych słów pod jego adresem. CZYTAJ TAKŻE: Francja chce wzmocnić pozycję w Afryce. Kusi miliardem euroUdostępniono nieprawdziwe wpisy W rzeczywistości nagranie, które wykorzystano w tych publikacjach, dotyczyło napięć wokół Iranu oraz rosnącej eskalacji konfliktów międzynarodowych. Macron mówił wtedy o niebezpieczeństwie eskalacji werbalnej oraz o tym, iż agresywna retoryka często prowadzi do realnych konfliktów. W swojej wypowiedzi podkreślał również, że skutki wojny odczuwają zwykli ludzie, także obywatele Francji. „Uważam, że jest zdecydowanie za dużo eskalacji werbalnej, która zawsze prowadzi do eskalacji fizycznej. A najbardziej bezbronni ludzie na świecie są jej pierwszymi ofiarami, ale dziś wszyscy jesteśmy ofiarami tego, co się dzieje. Nasi współobywatele we Francji również płacą każdego dnia cenę za tę wojnę, której nie chcieliśmy” – wybrzmiało w oficjalnym nagraniu Macrona. Werdykt: ManipulacjaUdostępnione w mediach społecznościowych wpisy są manipulacją. Zestawiono prawdziwe nagrania z całkowicie zmyślonym podpisem bądź tłumaczeniem, w celu stworzenia wrażenia, jakoby Macron zaatakował Trumpa.Tego typu dezinformacja często polega na dodawaniu nieprawdziwych napisów, błędnych tłumaczeń bądź wyrwanych z kontekstu cytatów, które mają wywołać emocje i zwiększać zasięg publikacji. CZYTAJ TEŻ: Trump i dyplomatyczny madżong. Dyplomacja czy polityczny teatr?Emmanuel Macron wziął udział w dwudniowym szczycie Africa Foward w Nairobi, którego celem było odnowienie zaangażowania Francji na tym kontynencie.Z kolei głowa państwa ogłosiła w poniedziałek inwestycje w Afryce o wartości 23 miliardów euro, które są skoncentrowane na transformacji energetycznej, cyfryzacji i sztucznej inteligencji, gospodarce morskiej oraz rolnictwie.