„Bliskie więzi polityczne”. Departament Stanu USA odmówił w poniedziałek określenia, w jakim trybie do Stanów Zjednoczonych przybył były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, powołując się na poufność danych dotyczących wydawanych wiz. Jak powiedział rzecznik Departamentu Stanu USA, nie może udzielić informacji w sprawie wjazdu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do USA, „z uwagi na poufność danych wizowych nie mamy żadnych informacji w tej sprawie”.„Stany Zjednoczone i Polskę łączą bliskie więzi polityczne, gospodarcze i społeczne, zakorzenione w wielowiekowej przyjaźni między naszymi narodami i rządami” – dodał.Stanowisko Departamentu Stanu USADepartament Stanu z reguły nie komentuje publicznie decyzji dotyczących wiz, choć w przeszłości zdarzały się wyjątki, jak w przypadku unieważnienia wiz dla niektórych propalestyńskich aktywistów, a także krewnych urzędników irańskiego reżimu.Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego i Biały Dom nie odpowiedziały dotąd na pytania w sprawie Ziobry.W poniedziałek rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że resort dyplomacji zwróci się do USA i Węgier z pytaniami o podstawę prawną dotyczącą opuszczenia Węgier przez Zbigniewa Ziobrę i przyjęcia go w Stanach Zjednoczonych. – Zapytamy między innymi o to, jakie dokumenty umożliwiły mu przekroczenie granic i dały tytuł wjazdu do USA po unieważnieniu jego paszportów – powiedział Wewiór.Ziobro, któremu prokuratura zarzuca m.in., że jako szef MS kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym, przebywał wcześniej na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową. W ubiegłym roku polskie władze unieważniły mu paszporty.Czytaj także: Ziobro korespondentem w USA. „To komiczne, ale i bardzo poważne”