Awans do ćwierćfinału. Tylko trzy gemy oddała Naomi Osace Iga Świątek w meczu o ćwierćfinał prestiżowego turnieju WTA w Rzymie. Nasza najlepsza tenisistka dominowała od pierwszego gema i w nieco ponad godzinę zakończyła spotkanie. Mecz o awans do ćwierćfinału turnieju WTA w Rzymie rozpoczął się w najlepszy możliwy sposób dla Igi Świątek. Po wielu długich wymianach Polka zaczęła od przełamania Naomi Osaki. Szybko podwyższyła wynik przy swoim podaniu i gdy wydawało się, że za chwilę powiększy przewagę Japonka odrobiła straty, doprowadzając do przełamania powrotnego i rezultatu 2:2.Tenis: Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju WTA w RzymieAle nic z tego. W pierwszym secie Świątek nie pozwoliła jej już na więcej. Iga imponowała podczas wymian, bez zarzutu funkcjonował także jej serwis. W efekcie parta zakończyła się błyskawicznie – pewnym zwycięstwem do dwóch. Drugi set rownież nie miał wielkiej historii. Świątek zaczęła od przełamania, a Osaka jedynego gema wygrała przy swoim podaniu i to tak pomimo kilku niewykorzystanych przez Polkę breakpointów.– To był mój najlepszy mecz w tym sezonie na ziemnym korcie. Pokazałam sporo solidnej gry i to był fajny krok do przodu, jeśli chodzi o moją dyspozycję – powiedziała w rozmowie z Canal+ Iga Świątek.Iga w świetnym stylu się w ćwierćfinale, gdzie jej kolejną rywalką będzie Jessica Pegula.