Rośnie liczba zabójstw i aktów sabotażu. Rosja coraz cześciej zleca akty sabotażu i zabójstwa organizacjom przestępczym – stwierdziło niemieckie MSW w odpowiedzi na interpelację poselską. Nieopublikowaną jeszcze odpowiedź zacytował w wydaniu internetowym niemiecki magazyn „Der Spiegel”. „Współpraca rosyjskich służb z przedstawicielami przestępczości zorganizowanej ma miejsce zwłaszcza w przypadku działań zakłócających porządek, takich jak sabotaż czy zabójstwa” – przekazało niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych w odpowiedzi na interpelację partii Zielonych. Jak czytamy rosyjsko-eurazjatycka przestępczość zorganizowana – do której zalicza się gangi z krajów byłego Związku Sowieckiego – praktycznie nie może wymknąć się spod kontroli Kremla. „W zamian za tolerowanie ich działalności przez rosyjskie organy państwowe jej struktury są zmuszone do współpracy z nimi w razie potrzeby” – oceniło niemieckie MSW. „Istnieją przesłanki wskazujące na takie powiązania również w Niemczech” – wskazał „Der Spiegel”.Dzięki zlecaniu zadań przestępcom Moskwa może zaprzeczać oficjalnie udziałowi w nielegalnych działaniach. Niemieckie służby bezpieczeństwa odnotowały „wiele podejrzanych przypadków potencjalnych aktów sabotażu na zlecenie rosyjskiego państwa” – podał magazyn, cytując pismo MSW. W większości przypadków nie da się jednak ustalić, czy faktycznie za działaniami stało rosyjskie państwo.Nowa taktyka KremlaMSW wskazuje też, że od przełomu lat 2023 i 2024 Rosja coraz częściej wykorzystuje do akcji sabotażowych tak zwanych agentów niskiego szczebla, czyli osoby zwerbowane za pośrednictwem internetu, bez profesjonalnego szkolenia wywiadowczego. Osoby takie nazywane są przez ekspertów i media „agentami jednorazowymi”, a Kreml liczy się z tym, że zostaną zdemaskowani.Autor interpelacji, poseł Zielonych Marcel Emmerich, ocenił w rozmowie ze „Spieglem”, że powiązania między państwem rosyjskim a przestępczością zorganizowaną stanowią „poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Niemiec”. – Hybrydowa wojna Moskwy ma na celu destabilizację społeczeństw demokratycznych i podważenie zaufania do instytucji państwowych – przypomniał.Jego zdaniem niemiecki rząd „musi wreszcie potraktować ten niebezpieczny trend poważnie i przeciwstawić mu się poprzez zdecydowaną ofensywę w sferze bezpieczeństwa”. Dodał, że należy zlikwidować nielegalne przepływy finansowe, pranie brudnych pieniędzy i sieci przestępcze.Zadanie dla kontrwywiaduPolityk Zielonych opowiedział się też za przyznaniem niemieckiemu kontrwywiadowi, Federalnemu Urzędowi Ochrony Konstytucji, dodatkowych uprawnień w walce z przestępczością zorganizowaną. Obecnie jest to głównie zadanie policji.„Der Spiegel” przypomniał, że niemieckie służby obarczają Rosję odpowiedzialnością za szereg aktów sabotażu i kampanii dezinformacyjnych. Chodzi na przykład o zabójstwo obywatela Gruzji, byłego dowódcę w wojnie czeczeńskiej w parku Tiergarten w Berlinie latem 2019 roku, czy tez podłożenie ładunku wybuchowego w paczce DHL w lipcu 2024 roku na lotnisku towarowym w Lipsku.Z kolei przed Wyższym Sądem Krajowym we Frankfurcie nad Menem odpowiada obecnie trzech mężczyzn, którym zarzuca się przygotowanie zabójstwa byłego członka ukraińskich służb specjalnych. Rosji przypisywany jest także niedawny atak phishingowy na konta polityków na komunikatorze Signal. Według prezesa Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji Sinana Selena Moskwa postrzega obecnie Republikę Federalną Niemiec „jako przeciwnika, a czasem nawet jako wroga numer jeden”.Czytaj także: Podpalenie domu brytyjskiego premiera. Tropy wiodą do Rosji